Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Święte koty Beduinów w Polsce. Wyglądają słodko, ale to zawzięci drapieżcy

Święte koty Beduinów w Polsce. Wyglądają słodko, ale to zawzięci drapieżcy

11 sierpnia, 2026
Ile zarabia pielęgniarka w Niemczech? Nawet 17,2 tys. zł netto – Biznes Wprost

Ile zarabia pielęgniarka w Niemczech? Nawet 17,2 tys. zł netto – Biznes Wprost

11 sierpnia, 2026
Marcin Romanowski wciąż na wolności. Prokuratura wykonała kolejny krok – Wprost

Marcin Romanowski wciąż na wolności. Prokuratura wykonała kolejny krok – Wprost

11 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Święte koty Beduinów w Polsce. Wyglądają słodko, ale to zawzięci drapieżcy
  • Ile zarabia pielęgniarka w Niemczech? Nawet 17,2 tys. zł netto – Biznes Wprost
  • Marcin Romanowski wciąż na wolności. Prokuratura wykonała kolejny krok – Wprost
  • Nawrocki nie płacił za pokój IPN. NIK obliczyła wysokość należnych opłat
  • Afera powodziowa w KO. Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek do CBA
  • Rosja. Kreml stworzył nowy podręcznik do historii. Redagował Miedwiediew
  • Pleszew. Dwie osoby zginęły w wypadku na DK12, kierowca wymusił pierwszeństwo
  • Dront dodo nie był ciężki i powolny. Miał niezwykle wyostrzone zmysły
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » András Baka nowym prezydentem Węgier. „Narażają go na śmieszność”
Świat

András Baka nowym prezydentem Węgier. „Narażają go na śmieszność”

PersonelPersonel11 sierpnia, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
András Baka nowym prezydentem Węgier. „Narażają go na śmieszność”

Po odwołaniu prezydenta Tamása Sulyoka parlament miał 30 dni na wyłonienie jego następcy. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom sprawa nie okazała się wcale taka prosta. Początkowo premier ogłosił narodowe poszukiwania idealnego kandydata, po czym niemal samodzielnie zdecydował o powierzeniu tej funkcji szachowej arcymistrzyni, Judit Polgár.

Pod naporem opinii publicznej – a przede wszystkim twardego elektoratu Tiszy – Polgár ostatecznie zrezygnowała, zaś szefowi rządu pozostało robienie dobrej miny do złej gry.


Judit PolgarD DIPASUPIL / GETTY IMAGES NORTH AMERICAAFP


Nie oznacza to jednak, że po tej wpadce suweren został w jakikolwiek sposób włączony w proces wyboru nowej głowy państwa. Znalezienie kandydata ponownie stało się wyłączną domeną premiera oraz jego szefa kancelarii, „superwicepremiera” Bálinta Ruffa, który w nowym gabinecie odpowiada za zmiany ustrojowe. Partyjnym kolegom obu polityków pozostało jedynie posłusznie zatwierdzić nominację w tajnym głosowaniu podczas posiedzenia frakcji.

Zanim jednak do tego doszło, w kuluarach prowadzono rozmowy z trojgiem kandydatów, z których dwaj mogą być znani polskiej opinii publicznej. Byli to Ignác Romsics – wybitny węgierski historyk, którego opowieść o dziejach Węgier ukazała się również języku polskim – oraz wspominany już András Baka.

Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, że trzecim pretendentem był Botond Fülöp, występujący w sieci jako „wiejski prokurator” (Vidéki Prókátor). To właśnie on w 2024 r. ujawnił głośną aferę ułaskawieniową, która w konsekwencji doprowadziła do dymisji ówczesnej prezydent Katalin Novák.

András Baka. Sędzia niezłomny


András Baka (rocznik 1952) to były sędzia i prezes Sądu Najwyższego, na którego czele stanął w 2009 r. Szybko wyrósł na jednego z najzagorzalszych krytyków reformy sądownictwa, wdrażanej po 2010 r. przez koalicję Fidesz-KDNP.

Zmiany te rozpoczęły się jesienią od roszad w Trybunale Konstytucyjnym – wydłużono wówczas kadencję sędziów z dziewięciu do 12 lat i rozszerzono skład do 15 osób. Pozwoliło to obozowi władzy de facto przejąć instytucję, z którą koalicja toczyła wcześniej spór o nałożenie 98-procentowego podatku na gigantyczne odprawy dla byłych prezesów państwowych spółek (powołanych jeszcze za czasów lewicowo-liberalnej koalicji MSZP-SZDSZ).

Sędzia Baka głośno krytykował również:

  • nowe zasady powoływania sędziów,

  • zmiany w organizacji sądów

  • oraz obniżenie wieku stanu spoczynku z 70 do 62 lat.

Co ciekawe, w analogiczny sposób – właśnie poprzez manipulację wiekiem emerytalnym, którą przyjęto w 17 poprawce do konstytucji – TISZA odwoła obecnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Sam mechanizm pozbycia się sędziego Baki ze stanowiska przez Fidesz-KDNP oparty był na sprytnym wybiegu. W nowej ustawie zasadniczej – uchwalonej w kwietniu 2011 r., a obowiązującej od 1 stycznia 2012 roku – po prostu zmieniono nazwę instytucji, którą kierował. W miejsce Sądu Najwyższego (Legfelsőbb Bíróság) powołano Kurię (Kúria). Ten zabieg pozwolił usunąć Bakę, który z dnia na dzień pozostał prezesem nieistniejącego już organu.

Rządzący tłumaczyli, że termin „Kuria” nawiązuje do historycznej nazwy instytucji powołanej do życia w Królestwie Węgierskim jeszcze w 1723 r. Jej kres przyniosła dopiero ustawa nr XX z 1949 r., czyli komunistyczna konstytucja, która – mimo wielokrotnych modyfikacji – przetrwała aż do 2012 r.

Fidesz-KDNP dopiął swego i odsunął niesfornego prezesa. András Baka nie złożył jednak broni i ostatecznie wygrał sprawę w dwóch instancjach przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Oprócz moralnej satysfakcji uzyskał także finansowe zadośćuczynienie.

Historia zatacza koło. TISZA sięga po metody Fideszu


W poniedziałek przed południem premier poinformował w mediach społecznościowych, że pod kandydaturą Baki podpisy złożyli wszyscy posłowie ugrupowania TISZA (140 osób). Fidesz swojego kandydata w ogóle nie przedstawił, a trzecia siła w parlamencie – skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny – zebrała zaledwie sześć z 40 wymaganych podpisów.

Mimowolnie przywodzi to na myśl ironiczną wypowiedź Pétera Magyara tuż po wyborach, kiedy stwierdził, że przedstawicieli skrajnej prawicy jest w parlamencie mniej niż krasnoludków w bajce o Królewnie Śnieżce.

Partia pod wodzą Viktora Orbána już zapowiedziała bojkot obrad. Dawna koalicja rządząca Fidesz-KDNP konsekwentnie stoi bowiem na stanowisku, że odwołanie poprzedniego prezydenta było nielegalne. W tej narracji nie przeszkadza zresztą fakt, że Tamás Sulyok osobiście podpisał nowelizację, która pozbawiała go stanowiska. Nie zdecydował się na otwartą konfrontację, która wymusiłaby na parlamencie wszczęcie odrębnego postępowania o złożenie go z urzędu.

W tym miejscu warto podkreślić, że obecne działania Tiszy budzą ogromne kontrowersje i do złudzenia przypominają styl, w jakim obóz Fidesz-KDNP przejmował państwo w 2010 r. Różnica polega na tym, że wszystko to odbywa się w granicach prawa uchwalonego… przez sam Fidesz. Doskonałym przykładem są przepisy, zgodnie z którymi ani prezydent, ani Trybunał Konstytucyjny nie mogą badać meritum zmian w ustawie zasadniczej – wolno im jedynie oceniać legalność samej procedury legislacyjnej.

Nowy prezydent Węgier. O czym mówi nam wybór Baki?


Péter Magyar – przynajmniej na razie – całkowicie porzucił plany poszerzenia kompetencji głowy państwa. Warto przypomnieć: nazajutrz po wyborach, zapowiadając odwołanie ówczesnego prezydenta, premier sugerował, że jego następca może zostać wyłoniony w głosowaniu powszechnym, a on sam jest gotów podzielić się władzą.

Problem w tym, że przez lata rządów Viktora Orbána węgierski ustrój został przekształcony w taki sposób, aby szef rządu mógł całkowicie zawłaszczyć kompetencje innych instytucji.

Apogeum tego stanu obserwowaliśmy przez ostatnie sześć lat, kiedy to Orbán rządził dekretami, powołując się najpierw na zagrożenie epidemiczne, a następnie na wojnę w Ukrainie. Ten trwający latami stan wyjątkowy dobiegł końca dopiero w maju, gdy nowa większość parlamentarna nie zdecydowała się go przedłużyć.

Blisko 74-letni kandydat Tiszy nie ma wygórowanych politycznych aspiracji, a co za tym idzie, w żadnym stopniu nie zagrozi pozycji premiera. Co więcej, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami Magyara, mandat nowej głowy państwa ma charakter wyłącznie tymczasowy i wygaśnie wraz z uchwaleniem nowej konstytucji.

Oznacza to, że już przed głosowaniem wiemy, iż András Baka z ogromnym prawdopodobieństwem będzie czwartym prezydentem (trzecim z rzędu), który nie dotrwa do końca swojej kadencji. Taka rotacja i tymczasowość odzierają najwyższy urząd w państwie z powagi i należytej dystynkcji, narażając go na śmieszność. Równocześnie realny wpływ głowy państwa na kształtowanie węgierskiego systemu prawnego pozostaje znikomy.

Nie sprawdziły się przy tym przypuszczenia, jakoby nową prezydent miała zostać przewodnicząca Zgromadzenia Krajowego, Ágnes Forsthoffer.

Forsthoffer, pełniąc obowiązki głowy państwa, zdążyła już chociażby zwołać przed tygodniem okrągły stół w sprawie kryzysu energetycznego, gromadząc przy nim polityków wszystkich opcji. Dlaczego więc ostatecznie nie powierzono jej tej funkcji?

Po pierwsze, Forsthoffer zyskuje coraz większą popularność i konsekwentnie buduje swoją markę osobistą. Choć pamięta o swoich korzeniach w Tiszy i o tym, że swój polityczny byt zawdzięcza premierowi, stara się sytuować ponad partyjnymi podziałami. To z kolei mogłoby promować ją bardziej niż samego Magyara, czego szef rządu organicznie nie znosi – wszak showman w tej układance może być tylko jeden.

Powód drugi, o którym się spekuluje, to chęć politycznej ochrony Forsthoffer i niespalenia jej kandydatury przed ostatecznymi wyborami prezydenckimi, które odbędą się już po zmianach ustrojowych. Wciąż pozostaje bowiem otwartym pytanie, w jakim trybie wybierany będzie docelowy następca Andrása Baki i jakimi kompetencjami będzie dysponował: czy Węgrów czekają wybory powszechne, czy najważniejszą osobę w państwie znów wskażą wyłącznie parlamentarzyści.


Kobieta w jasnym garniturze stoi przy mównicy z mikrofonami, w tle widoczna flaga Unii Europejskiej oraz eleganckie wnętrze z żyrandolem.

Ágnes ForsthofferATTILA KISBENEDEK AFP


Dziś pewne jest tylko to, że András Baka gładko uzyska poparcie TISZY, a obóz Fidesz-KDNP natychmiast uruchomi narrację o prezydencie reprezentującym wyłącznie część społeczeństwa. Pytanie brzmi: jak dużą? Poparcie dla byłej koalicji rządzącej stopniało bowiem w ostatnich sondażach do zaledwie około 20 proc.

Dominik Héjj

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Rosja. Kreml stworzył nowy podręcznik do historii. Redagował Miedwiediew

Rosja. Kreml stworzył nowy podręcznik do historii. Redagował Miedwiediew

Rosja. Magazyn Wildberries w ogniu, słup dymu w obwodzie woroneskim

Rosja. Magazyn Wildberries w ogniu, słup dymu w obwodzie woroneskim

Donald Trump uciekł z samolotu w Turcji. Media: Obawiał się zemsty Iranu

Donald Trump uciekł z samolotu w Turcji. Media: Obawiał się zemsty Iranu

Kolumbia walczy ze skutkami trzęsienia ziemi. Śmierć poniosły 132 osoby

Kolumbia walczy ze skutkami trzęsienia ziemi. Śmierć poniosły 132 osoby

Wojna na Ukrainie. Pociski balistyczne uderzyły w Kijów i Zaporoże

Wojna na Ukrainie. Pociski balistyczne uderzyły w Kijów i Zaporoże

Serbia walczy z falą pożarów. Wielka akcja gaśnicza, ewakuowano mieszkańców

Serbia walczy z falą pożarów. Wielka akcja gaśnicza, ewakuowano mieszkańców

Kolumbia. Silne trzęsienie ziemi. Stan wyjątkowy, rośnie bilans ofiar

Kolumbia. Silne trzęsienie ziemi. Stan wyjątkowy, rośnie bilans ofiar

Szwecja. Operacja Rosji udaremniona. Chciała uderzyć w NATO i Unię Europejską

Szwecja. Operacja Rosji udaremniona. Chciała uderzyć w NATO i Unię Europejską

Rosja. Atak na zakład petrochemiczny. Uderzenie 2 tys. km od granicy

Rosja. Atak na zakład petrochemiczny. Uderzenie 2 tys. km od granicy

Wybór Redaktora

Ile zarabia pielęgniarka w Niemczech? Nawet 17,2 tys. zł netto – Biznes Wprost

Ile zarabia pielęgniarka w Niemczech? Nawet 17,2 tys. zł netto – Biznes Wprost

11 sierpnia, 2026
Marcin Romanowski wciąż na wolności. Prokuratura wykonała kolejny krok – Wprost

Marcin Romanowski wciąż na wolności. Prokuratura wykonała kolejny krok – Wprost

11 sierpnia, 2026
Nawrocki nie płacił za pokój IPN. NIK obliczyła wysokość należnych opłat

Nawrocki nie płacił za pokój IPN. NIK obliczyła wysokość należnych opłat

11 sierpnia, 2026
Afera powodziowa w KO. Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek do CBA

Afera powodziowa w KO. Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek do CBA

11 sierpnia, 2026
Rosja. Kreml stworzył nowy podręcznik do historii. Redagował Miedwiediew

Rosja. Kreml stworzył nowy podręcznik do historii. Redagował Miedwiediew

11 sierpnia, 2026

ostatnie artykuły

Pleszew. Dwie osoby zginęły w wypadku na DK12, kierowca wymusił pierwszeństwo

Pleszew. Dwie osoby zginęły w wypadku na DK12, kierowca wymusił pierwszeństwo

11 sierpnia, 2026
Dront dodo nie był ciężki i powolny. Miał niezwykle wyostrzone zmysły

Dront dodo nie był ciężki i powolny. Miał niezwykle wyostrzone zmysły

11 sierpnia, 2026
Koniec abonamentu RTV. Urząd skarbowy ma pobierać nową opłatę – Biznes Wprost

Koniec abonamentu RTV. Urząd skarbowy ma pobierać nową opłatę – Biznes Wprost

11 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?