W ubiegłym tygodniu Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga wybranych przez Sejm sędziów TK – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki uzasadniał, że w czasie tej kadencji prezydenckiej w TK powstały dwa wakaty. W ocenie prezydenta odebranie ślubowania od dwóch osób „dopełni ustawowy wymóg”, czyli 11 osób pełnego składu Trybunału.
Do sprawy odniósł się były prezydent Andrzej Duda. – Prezydent ma prawo przyjąć ślubowanie po wszechstronnym rozważeniu sytuacji, zbadaniu przebiegu wyboru i kwestii kwalifikacji danej osoby do Trybunału Konstytucyjnego. Nie mam co do tego wątpliwości. Prezydent może oczekiwać, że jeśli poprosi o dodatkowe wyjaśnienia lub spotkania, to będzie mógł porozmawiać z kandydatami – powiedział Duda w rozmowie z zawieszonym posłem PiS Krzysztofem Szczuckim.
Związany prezydent
W ocenie Dudy „dyskusyjna jest kwestia, czy można w ogóle nie zrealizować przyjęcia ślubowania”. – Prezydent jest związany uchwałą Sejmu i nie może być tak, że prezydent sobie przyjmie ślubowanie od kogoś innego, albo tylko od niektórych. Problem jest taki, że norma konstytucyjna jest bardzo wyraźna, ale działa w dwie strony – stwierdził.
Dodał, że jeżeli Sejm uznał, iż „tamta uchwała nasza nie obowiązuje, my zmieniamy ją w trybie swoistej autokontroli i dzisiaj podejmujemy inną uchwałę i oto są kandydaci na sędziów”, to prezydent jest tą decyzją Sejmu związany. – Prezydent nie może mówić, że Sejm nie zdecydował. Teoretycznie może, ale wchodzi wtedy w bardzo poważną batalię ustrojową, na którą konstytucja nie przewiduje miejsca – ocenił Duda.
Andrzej Duda zwrócił uwagę, że Konstytucja „nie określa żadnego terminu” podjęcia takiej decyzji, zaś trwa debata nad tym, jak szybko prezydent powinien to zrobić. – Co to znaczy „niezwłocznie”? – zapytał Duda. I dodał, że „jeśli ma wątpliwości, to ma prawo ich wyjaśnienia. To jest bardzo niejasna materia prawna. Czym jest „zbędna zwłoka” – powiedział były prezydent. W jego ocenie temat ten „zawsze będzie przedmiotem dyskusji prawniczej”. – Teoretycznie prezydent może zwlekać, ktoś może kiedyś próbować pociągnąć go do odpowiedzialności konstytucyjnej, ale wszyscy wiemy, jak z tą odpowiedzialnością konstytucyjną u nas jest – powiedział Andrzej Duda.
Duda też nie odbierał ślubowania
Czwórka sędziów, od których Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania, zaprosiła prezydenta na swoje ślubowanie w czwartek, 9 kwietnia. Sędziowie chcą zorganizować uroczystość w Sejmie samodzielnie. Sam Duda w 2015 roku też nie odebrał ślubowania od pięciu sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego. Zwlekał z tym przez wiele tygodni, aż do czasu wyborów parlamentarnych, po których Sejm unieważnił wybór tych sędziów i wybrał innych kandydatów. Po tym wyborze Duda odebrał ślubowanie od nowej piątki. Dzień później TK wydał wyrok, w którym uznał, że wybór trzech z pięciu wybranych wcześniej sędziów był zgodny z konstytucją.
Czytaj też: Polska 2050 gra wnioskiem o wotum nieufności dla Hennig-Kloski. Konfederacja chce rozbić jedność koalicji, choć ta wyniku głosowania jest pewna. Wniosek konfederatów sprawił jednak, że na światło dzienne znów wyszły animozje między Polską 2050 i Centrum – pisze Tomasz Nyczka na Wyborcza.pl.












