O incydencie, w którym ucierpiało dwóch członków załogi, poinformował w weekend tamtejszy Rejestr Morski oraz włoskie i sanmaryńskie media.
Do uderzenia dwóch dronów doszło w piątek 14 sierpnia. Na pokładzie zaatakowanej jednostki znajdowała się 23-osobowa, międzynarodowa załoga. Jak podają telewizja z San Marino oraz bolońskie dzienniki, w tym „Il Resto del Carlino” i „Corriere di Romagna”, w wyniku ataku rannych zostało dwóch marynarzy pochodzących z Syrii.
Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala, ich stan określany jest jako stabilny i niezagrażający życiu. Załoga statku błyskawicznie wdrożyła procedury awaryjne, dzięki czemu udało się opanować i ugasić pożar. Obecnie masowiec opuścił już niebezpieczny rejon i kontynuuje rejs w kierunku Turcji.
Strategiczny cel na mapie Rosji
Akwen wokół Noworosyjska to obszar o kluczowym znaczeniu militarnym dla Moskwy. To właśnie tam znajduje się obecnie główna baza rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. W 2022 roku rosyjskie dowództwo, obawiając się precyzyjnych uderzeń ukraińskich rakiet oraz morskich dronów nawodnych, zdecydowało się wycofać do Noworosyjska większość swoich okrętów stacjonujących wcześniej w krymskim Sewastopolu.
Piątkowy atak na statek wpisuje się w serię podobnych wydarzeń w tym regionie. Zaledwie dwa dni wcześniej, czyli w środę 12 sierpnia, rosyjski gigant logistyczny Demetra-Holding potwierdził, że ukraińskie bezzałogowce uszkodziły należący do firmy terminal zbożowy w noworosyjskim porcie. Według anonimowych źródeł agencji Reutera, obiekt ten musiał całkowicie wstrzymać swoją działalność, trwa szacowanie strat.
Amerykańskie naciski
Brytyjski dziennik „Financial Times”, powołując się na informacje od urzędników z Kijowa, informował w tym samym czasie, że Ukraina wstrzymała już ataki dronowe wymierzone w rosyjskie tankowce z ropą naftową, korzystające z infrastruktury w Noworosyjsku. Według doniesień gazety, decyzja o oszczędzeniu statków transportujących surowce energetyczne miała zapaść po bezpośredniej prośbie ze strony wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, J.D. Vance’a.
W styczniu tego roku doszło za to do serii ataków rosyjskich dronów w pobliżu portu w Czarnomorsku. Jeden z nich uderzył w statek pod banderą Panamy oczekujący w porcie na załadunek oleju roślinnego. Uderzenie uszkodziło nadbudówkę statku. Jeden z członków załogi został ranny. Został ewakuowany przez ukraińską marynarkę wojenną do portu w Odessie. Drugi atak wymierzony był w statek towarowy pod banderą San Marino. Wybuchł pożar, który szybko opanowano, nikt też nie został ranny. Statki handlowe poruszały się po międzynarodowych korytarzach morskich.
Źródło: PAP


