Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że na Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowany został konwój z dyplomatami. Wśród nich znajdowali się także przedstawiciele Polski – z ustaleń wynika, że nie zostali ranni.
„Z posiadanych przez nas informacji nie wynika, aby byli oni bezpośrednim celem ataku. Wyrażamy głębokie oburzenie i stanowczo potępiamy to zdarzenie. Polska konsekwentnie sprzeciwia się przemocy ze strony izraelskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. Ataki na przedstawicieli korpusu dyplomatycznego są absolutnie niedopuszczalne” – napisał na X rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Jak wskazał, według wstępnych informacji za atak mogą odpowiadać izraelscy osadnicy.
„Oczekujemy od władz Izraela pilnych i szczegółowych wyjaśnień, ustalenia sprawców oraz pociągnięcia ich do odpowiedzialności. Oczekujemy również podjęcia skutecznych działań, które zapobiegną podobnym incydentom w przyszłości” – zaznaczył Wewiór.
Wkrótce więcej informacji.












