Masowiec został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem podczas rejsu w odległości około 43 kilometrów na północny wschód od stolicy Kataru, Dohy – poinformowała w niedzielę brytyjska agencja monitorująca bezpieczeństwo żeglugi UKMTO.
Incydent w Zatoce Perskiej. Trafiono statek w pobliżu Kataru
Uderzenie wywołało niewielki pożar, który został ugaszony. Kapitan statku nie poinformował o ofiarach ani możliwym wpływie na środowisko.
Do incydentu doszło dzień po tym, jak generał irańskiej Gwardii Rewolucyjnej oświadczył, że irańskie rakiety i drony są „wycelowane w amerykańskie cele w regionie i wrogie statki agresora”. Statkom znajdującym się w tym rejonie zalecono zachowanie ostrożności.
ABC News donosi, że w sobotę sekretarz stanu USA spotkał się z premierem Kataru Muhammadem Al Sanim, który pełni jednocześnie funkcję ministra spraw zagranicznych tego kraju. Z oficjalnego komunikatu wynika jedynie, że obaj omawiali „partnerstwo Kataru w szeregu kwestii”.
Na platformie X Rubio potwierdził, że doszło do spotkania i napisał, że obaj urzędnicy spotkali się, aby „omówić wsparcie USA dla obrony Kataru”. I dodał: „Nasze partnerstwo jest ważne dla odstraszania zagrożeń i promowania stabilności na Bliskim Wschodzie”.
Kryzys na Bliskim Wschodzie trwa. Rozejm nie odblokował kluczowego szlaku ropy
Do incydentu z udziałem masowca doszło w Zatoce Perskiej, ponad 40 kilometrów od Dohy – znacznie na zachód od strategicznej cieśniny Ormuz. Tymczasem poziom zagrożenia morskiego w jej rejonie pozostaje krytyczny. UKMTO zaleca kapitanom koordynację działań z władzami omańskimi oraz rozważenie trasy przez wody terytorialne Omanu, gdzie Stany Zjednoczone ustanowiły strefę zwiększonego bezpieczeństwa.
Chociaż od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm, kluczowa dla handlu cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zablokowana. Donald Trump zapowiedział co prawda uruchomienie operacji „Projekt Wolność” – eskortowania statków handlowych przez cieśninę przez marynarkę wojenną USA – grożąc jednocześnie „stanowczą odpowiedzią” w razie zakłóceń.
Wstępne rozmowy USA-Iran w Pakistanie w kwietniu nie przyniosły jednak porozumienia, a blokada amerykańska portów irańskich jest utrzymana do czasu zawarcia ostatecznej umowy.
Konflikt rozpoczął się 28 lutego, kiedy USA i Izrael zaatakowały Iran, uderzając w jego cele wojskowe i infrastrukturę. Przed wybuchem wojny przez cieśninę Ormuz przepływało około jednej piątej światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG). Iran zmaga się tymczasem z głębokim kryzysem gospodarczym – inflacja cen żywności sięga 104 proc. miesięcznie, a PKB kraju ma skurczyć się o 6,1 proc. w 2026 roku.
Redagowała Julia Panicz


