Mieszkańcy bloków z wielkiej płyty mogą w najbliższych latach coraz częściej mierzyć się z awariami instalacji. Eksperci wskazują, że największym zagrożeniem nie jest konstrukcja budynków, lecz stare systemy wodno-kanalizacyjne.
Choć budynki z czasów PRL nadal pełnią funkcję mieszkań dla milionów osób, a ich trwałość może sięgać nawet 120 lat, to wiek instalacji staje się coraz większym problemem. W wielu przypadkach rury nie były wymieniane od momentu budowy.
Stare rury główną przyczyną problemów
Największe ryzyko dotyczy instalacji wykonanych z żeliwa lub stali, które funkcjonują od kilkudziesięciu lat. Z biegiem czasu ulegają one korozji, a ich wnętrze pokrywa się osadem i rdzą.
To prowadzi do zmniejszenia przekroju rur i utrudnia przepływ wody. Przez długi czas problem może pozostawać niewidoczny, dlatego wielu mieszkańców nie zdaje sobie sprawy z pogarszającego się stanu instalacji.
Awarie instalacji w blokach z wielkiej płyty pojawiają się nagle
Eksperci podkreślają, że usterki w takich systemach często występują bez wcześniejszego ostrzeżenia. Szczególnie podatne na uszkodzenia są rury stalowe ocynkowane, stosowane powszechnie w latach 60., 70. i 80.
Choć z zewnątrz mogą wyglądać solidnie, ich wnętrze bywa silnie zniszczone. Korozja rozwija się latami, aż doprowadza do osłabienia materiału i w efekcie pęknięcia rury.
Skutki awarii mogą być kosztowne
Do uszkodzeń dochodzi często przy nagłej zmianie ciśnienia. Skutkiem są zalania mieszkań, zniszczone podłogi i konieczność przeprowadzania długotrwałego osuszania.
Nierzadko o problemie jako pierwszy dowiaduje się sąsiad z niższego piętra, gdy zauważy przeciek. W takich sytuacjach pojawiają się również koszty napraw i ewentualnych odszkodowań.
Awarie instalacji w blokach z wielkiej płyty dają sygnały ostrzegawcze
Specjaliści zwracają uwagę, że instalacje mogą wcześniej sygnalizować pogarszający się stan. Do najczęstszych objawów należą nietypowe dźwięki w ścianach, szumy w rurach, spadek ciśnienia wody czy zmiana jej jakości.
Regularne kontrole oraz monitorowanie instalacji mogą pomóc w wykryciu problemów na wcześniejszym etapie. Dzięki temu możliwe jest ograniczenie ryzyka poważnych uszkodzeń.
Problem będzie narastał w najbliższych latach
Według analiz w ciągu 3–5 lat mieszkańcy bloków z wielkiej płyty mogą coraz częściej doświadczać awarii instalacji wodnych i kanalizacyjnych. To oznacza konieczność podejmowania decyzji o modernizacji.
Choć same budynki nie są obecnie zagrożone pod względem konstrukcyjnym, stan instalacji może w najbliższym czasie stać się największym wyzwaniem dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych.












