
Jak już informowaliśmy pamiątki po pradawnych lasach w postaci pni można znaleźć także w miejscowości Łazy, leżącej na mierzei między Bałtykiem a jeziorem Jamno. Gmina informuje, że pniaki znajdują się między zejściami na plażę nr 4 i 5. Włodarze gminy Sianów zachęcają do obserwacji wyjątkowych okazów.
Bałtyk odsłonił zatopiony las
Wyjątkowe drzewa to pamiątka po pradawnej puszczy bukowo-dębowej, która niegdyś się tu znajdowała. Linia Bałtyku była wówczas przesunięta na północ. Puszcza została dosłownie wchłonięta przez Bałtyk, a dobrze zachowane pnie pozwalają poznać przeszłość polskiej przyrody. Dużą rolę w „konserwacji” pni odegrała sól, dlatego dzisiaj prezentują się one w dobrej formie.
Teraz, po licznych sztormach, które panowały nad Bałtykiem w połowie miesiąca, morze odsłoniło relikty pradawnych lasów.
Zatopiony las to niezwykłe zjawisko, które zobaczyć można po jesienno-zimowych sztormach. W tym roku szczególnie efektowne i na większą skalę niż zwykle
Niedaleko zejścia nr 2 na plażę morze wypłukało znaczną ilość piasku i odsłoniło pod nim pozostałą glinę oraz dziesiątki starych korzeni. Mają imponujące rozmiary naprawdę imponujące rozmiary.
To nie jedyny taki zatopiony las
Tego typu pozostałości po pradawnych puszczach można oglądać też w innym miejscu nad morzem. Są dwa takie miejsca w Polsce.
Pnie znajdujące się na jednej z bałtyckich plaż na terenie Słowińskiego Parku Narodowego mają ok. 3 tys. lat. Pnie odkryte kilka lat temu można podziwiać w pobliżu Czołpina (pomiędzy Czołpinem a Rowami). Wyłoniły się one po potężnym sztormie i wyglądają naprawdę imponująco. Należy jednak pamiętać, że znajdują się na terenie ochrony ścisłej w parku narodowym, dlatego trzeba uszanować przyrodę.












