
Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił we wtorek ostateczne dane dotyczące bezrobocia w grudniu. Stopa bezrobocia w ostatnim miesiącu 2025 roku wyniosła 5,7 proc., czyli o 0,1 pkt proc. więcej niż w listopadzie. Tym samym urząd potwierdził zaprezentowane w połowie stycznia wstępne szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Grudzień był zatem pierwszym od września miesiącem, w którym stopa bezrobocia wzrosła (w październiku i listopadzie utrzymywała się na poziomie 5,6 proc.).
Bezrobocie w grudniu. Jest niewielki wzrost
GUS podał również, że w końcówce grudnia zeszłego roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 887,9 tys. bezrobotnych, wobec 873,6 tys. miesiąc wcześniej. Dane te są nieco bardziej optymistyczne od wstępnych szacunków resortu pracy. Przypomnijmy, że według tych danych w urzędach pracy zarejestrowanych było 888,6 tys. osób.
Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 93,6 tys. wobec 93,0 tys. w listopadzie.
Najniższe bezrobocie występuje w województwie wielkopolskim (3,5 proc.), najwyższe natomiast w województwach warmińsko-mazurskim i podkarpackim (po 9,3 proc.).
Przypomnijmy, że w tym miesiącu swoje dane dotyczące bezrobocia w Polsce przedstawił również Eurostat. Z metodologii unijnego urzędu statystycznego wynika, że stopa bezrobocia w listopadzie wyniosła 3,2 proc., co daje nam pozycję unijnego wicelidera (wraz z Czechami), jeśli chodzi o najniższą stopę bezrobocia w krajach Unii Europejskiej. Na pierwszym miejscu uplasowała się Malta z odczytem na poziomie 3,1 proc. Średnia unijna wyniosła 6 proc.
Różnice między danymi GUS a Eurostatu wynikają z metodologii. Eurostat pod pojęciem bezrobocia rozumie osoby, które aktywnie poszukują pracy, a mają problem z jej znalezieniem. Wyłącza więc liczną grupę osób, które są zarejestrowane w urzędzie, gdyż zależy im na statusie bezrobotnego, który umożliwia m.in. nieodpłatną opiekę zdrowotną.











