Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił we wtorek ostateczne dane dotyczące bezrobocia w lutym. Stopa bezrobocia w poprzednim miesiącu wyniosła 6,1 proc., co oznacza wzrost o 0,1 pkt proc. w relacji do stycznia.
Bezrobocie najwyższe od pięciu lat
Urząd potwierdził tym samym zaprezentowane na początku marca wstępne szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, co oznacza, że odnotowano najgorszy wynik od kwietnia 2021 roku, kiedy to bezrobocie sięgnęło 6,3 proc.
GUS poinformował również, że w lutym w urzędach pracy zarejestrowanych było 954,9 tys. bezrobotnych, wobec 934,1 tys. miesiąc wcześniej. Dane te są nieco bardziej optymistyczne od wstępnych szacunków resortu pracy. Przypomnijmy, że według tych danych w urzędach pracy zarejestrowanych było 956,2 tys. osób.
Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła z kolei 101 tys., wobec 118,5 tys. w styczniu.
Najtrudniejsza sytuacja występuje w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie stopa bezrobocia przekroczyła poziom dwucyfrowy (10,1 proc.), a także na Podkarpaciu (9,6 proc.). Po drugiej stronie jest Wielkopolska z odczytem na poziomie 3,9 proc., a także województwo mazowieckie i śląskie (odpowiednio 4,5 proc. i 4,8 proc.).
Z przedstawionych na początku marca danych Eurostatu wynika, że stopa bezrobocia w Polsce wyniosła w styczniu 3,1 proc. Wynik ten plasuje nas na pozycji lidera, jeśli chodzi o najniższe bezrobocie w krajach Unii Europejskiej. Pierwsze miejsce dzielimy wraz z Bułgarią.
Przypomnijmy, że różnice między danymi GUS a Eurostatu wynikają z metodologii. Eurostat pod pojęciem bezrobocia rozumie osoby, które aktywnie poszukują pracy, a mają problem z jej znalezieniem. Wyłącza więc liczną grupę osób, które są zarejestrowane w urzędzie, gdyż zależy im na statusie bezrobotnego, który umożliwia m.in. nieodpłatną opiekę zdrowotną.













