Aluron CMC Warta Zawiercie przed przyjazdem do Lublina była w trudnym położeniu. Zawiercianie dostali bowiem w miniony weekend surową lekcję siatkówki od mistrzów Polski. Bogdanka LUK zwyciężyła w Sosnowcu zdecydowanie 3:0, ustawiając się w świetnej pozycji wyjściowej przed środowym (tj. 6 maja) starciem numer 4.


Lubelski zespół na swoim terenie przegrywa niezwykle rzadko. Jak się okazało, zespół trenera Michała Winiarskiego zdołał oszukać przeznaczenie. Tym bardziej że scenariusz nie wskazywał na to, że Jurajscy Rycerze będą w stanie przeciągnąć rywalizację do piątego, decydującego meczu o mistrzostwie Polski. Przy okazji wracając na swój teren, bo tę przewagę zawierciański zespół wypracował sobie – wygrywając fazę zasadniczą PlusLigi.

PlusLiga: Aluron CMC Warta z kluczowym zwycięstwem! Kto sięgnie po złoto?


Przyjezdni z Zawiercia środowy wieczór zaczęli ze sporym animuszem, ale stało się to, co działo się w tych finałach już kilkukrotnie. Bogdanka LUK zdołała odzyskać dobry wynik w końcówce, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. Gospodarze wygrali na przewagi 26:24. A sama partia trwała grubo ponad pół godziny gry.


W kolejnych odsłonach stało się jednak to, co wydarzyło się w meczu numer 2, również w Lublinie. Wtedy to mistrzowie Polski – w sobie tylko znany sposób – zdołali odrobić kilkupunktową stratę, dzięki czemu ostatecznie wyszarpali zwycięstwo, wówczas 3:1.


Okazało się jednak, że nic dwa razy się nie zdarza. Goście najpierw wyrównali (1:1) po wygranej 25:20, a następnie zrobili coś, co przywróciło im wiarę w końcowy triumf. Sportowo obronili się w trzecim secie, wychodząc ze strat na poziomie 2:7, 7:12, czy 12:16. Co więcej, Jurajscy Rycerze na pierwsze prowadzenie wyszli przy rezultacie 22:21. I potrafili domknąć partię, stawiając przeciwników w mało komfortowym – przede wszystkim mentalnie – położeniu.


Rewelacyjny mecz w środę rozegrał Bartłomiej Bołądź, który trzymał ofensywę gości, niezależnie od sytuacji. Swoje dorzucił również Aaron Russell, mocno obciążony nie tylko w ataku, ale też przyjęciu zagrywki. Amerykanin to najrówniej grający siatkarz po stronie drużyny trenera Winiarskiego od dłuższego czasu, a na pewno w finałach.


Co po stronie zespołu Stephane Antigi? Francuz musiał szukać rozwiązania na przyjęciu, w 4. secie stawiając na niedawno przywróconego do gry Mikołaja Sawickiego. I to była solidna zmiana Polaka, który pojawił się za Jacksona Younga. Nieco gorszy tego dnia był atakujący Mateusz Malinowski, za to równy poziom trzymał Wilfredo Leon – podobnie jak Bołądź – ponad 20 punktów w swoim meczowym dorobku, często na podwójnym, potrójnym bloku.


MVP meczu? Bartłomiej Bołądź.


Ostatecznie Aluron CMC Warta zwyciężyła w Lublinie 3:1 i tym samym w grze o złoto PlusLigi jest remis 2:2. Najważniejszy, piąty mecz – gdzie tylko zwycięzca zgarnie tytuł – w najbliższą niedzielę, 10 maja od godziny 14:45.

Share.
Exit mobile version