Być może szukał igły, ale sam znalazł się w centrum uwagi… Pewien turysta zszedł ze szlaku w Poleskim Parku Narodowym, by beztrosko bawić się w stogu siana. Poza wyznaczoną strefą i wbrew regulaminowi. Komu to przeszkadza i dlaczego podobnych pomysłów wcale nie brakuje na obszarach chronionych. Ewa Pajuro.
Właśnie w
- Co piąty Amerykanin gra u bukmachera. Trump: Świat stał się kasynem
- Kampinoski Park Narodowy wprowadza zakaz ognia – rośnie ryzyko pożarów
- Zapytaliśmy o ocenę Kościoła po słowach abp. Wojdy. Jedna odpowiedź mocno się wyróżniła
- Wołodymyr Zełenski ostrzega przed podróżą do Moskwy. „Nie zalecam”
- Smutny los krewnego koali. Wymarł całkowicie na oczach ludzi. Co się stało?
- Zabójstwo kobiety pod Warszawą. Policja znalazła ciało 67-latka
- Bliski Wschód. „WSJ”: Arabia Saudyjska i Kuwejt znoszą ograniczenia dla USA
- Zezwolili na odstrzał niedźwiedzi z nieba. Chcą ratować inne zwierzęta












