-
Dwa statki zostały zaatakowane przez drony w pobliżu wybrzeża Bułgarii, jeden z nich zatonął, a nie ustalono dotąd, do kogo należały drony.
-
Premier Bułgarii poinformował, że jeden ze statków był towarowcem pod banderą Malty, a drugi to „Azov Concord”, który zatonął; Bułgaria zwróci się o pomoc międzynarodową w zbadaniu ataków.
-
W ostatnim czasie doszło do kilku podobnych incydentów w pobliżu bułgarskiego wybrzeża oraz na Morzu Czarnym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło około 24 km od wybrzeża Bułgarii – podał portal Euronews, powołując się na słowa premiera Bułgarii Rumena Radewa. Według informacji przekazanych przez szefa bułgarskiego rządu jedna z jednostek zatonęła.
Na razie nie wiadomo, do kogo należały bezzałogowce, które uderzyły w statki.
Bułgaria. Atak dronów na dwa statki, premier Rumen Radew potwierdza
Wcześniej we wtorek bułgarska agencja BTA poinformowała o uderzeniu drona w statek towarowy płynący pod banderą Malty, około 28 km od miejscowości Bjała. Jednostka zmierzała z Turcji do Mołdawii.
Według załogi drony uderzyły w pokład i burtę statku. W wyniku ataku statek lekko się przechylił, a wszystkich 15 członków załogi ewakuowano do Warny. Według BTA nikt nie odniósł obrażeń.
Drugi statek, zidentyfikowany jako „Azov Concord”, zatonął około 17 mil morskich (ok. 31 km) na wschód od Krapets. – Kolejny atak na statki handlowe w bezpośrednim sąsiedztwie bułgarskich wód terytorialnych jest absolutnie niedopuszczalny – mówił Radew, cytowany przez bułgarską agencję Novinite.
Premier zapowiedział, że Bułgaria zwróci się o pomoc międzynarodową w zbadaniu ataków i ustaleniu pochodzenia dronów. Podkreślił, że na razie nie ma wystarczających dowodów, aby przypisać odpowiedzialność konkretnemu państwu, choć ataki wydają się „korzystne dla Rosji„.
Szef bułgarskiego rządu zapowiedział, że poruszy temat uderzeń na jednostki w rozmowie z ambasador Rosji Eleonorą Mitrofanową i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Seria uderzeń na Morzu Czarnym. Bułgaria reaguje
To nie pierwszy tego typu incydent, do którego doszło w ostatnim czasie w pobliżu bułgarskiego wybrzeża. W zeszłym tygodniu dwa statki zostały trafione w bułgarskiej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym. Jedna z jednostek doznała poważnych uszkodzeń i zatonęła, na drugiej wybuchł pożar.
Dzień przed tym incydentem Rumunia poinformowała o trafieniu drona w statek przewożący zboże. Zginęły dwie osoby.
-
Atak drona na Morzu Czarnym. Zginęły dwie osoby
-
Uderzenie Rosji na cywilny statek, spływają nowe informacje. „Straszliwy atak”













