-
Maciej Świrski, były szef KRRiT, został zatrzymany przez CBA w związku ze śledztwem dotyczącym wydarzeń z 2017 roku.
-
Zatrzymania dotyczą śledztwa w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej podczas finansowania kampanii medialnej 'Sprawiedliwe sądy’, co miało skutkować stratami fundacji wynoszącymi co najmniej 8,4 mln zł.
-
Śledztwo zostało podjęte po zawiadomieniu prezydenta Warszawy, a sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Rzeszowie i delegatura CBA.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O zatrzymaniu Macieja Świrskiego jako pierwsza informowała telewizja wPolsce24, powołując się na informacje pochodzące od jego żony Haliny Świrskiej.
Komunikat w sprawie wystosował w mediach społecznościowych Jacek Dobrzyński. „Dzisiaj rano na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwóch byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej: 64-letniego Macieja Ś. i 63-letniego Cezarego J.” – napisał.
Maciej Świrski zatrzymany. Poranna akcja CBA
Jak wskazał Dobrzyński, zatrzymania dokonane zostały w ramach śledztwa dotyczącego „nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w 2017 r. przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej 'Sprawiedliwe sądy'”.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych dodał, że działania te doprowadziły fundację do strat w wysokości nie mniejszej niż 8,4 mln zł.
Agenci CBA prowadzą zabezpieczenia i przeszukania. Po ich zakończeniu obaj zatrzymani zostaną przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.
„Użycie środków fundacji do partyjnych celów”. Siemoniak o zatrzymaniu Świrskiego
Głos w sprawie zabrał również Tomasz Siemoniak. „CBA na polecenie prokuratury zatrzymało Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 środki fundacji na kampanię 'Sprawiedliwe Sądy’, polegającą przede wszystkim na atakowaniu środowiska sędziowskiego” – napisał w serwisie X.
Jak wskazał, wspomniana kampania „odpowiadała na zamówienie polityczne rządu PiS i dezawuowała niezawisłe sądy”. „Użycie środków fundacji do partyjnych celów musi zostać rozliczone!” – czytamy we wpisie ministra koordynatora służb specjalnych.
Postępowanie w sprawie wszczęte zostało z zawiadomienia prezydenta Warszawy. W 2020 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa. Rozpoczęte zostało dopiero 19 czerwca 2024 r.
Po przejęciu śledztwa przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie, powierzono je w całości rzeszowskiej Delegaturze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
-
Poseł KO domaga się przeprosin od CBA. W tle afera tramwajowa
-
Powiązania byłego agenta CBA. Media: Miał pracować dla szefa Zondacrypto













