W środę 15 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Premiera od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, uchylających decyzję o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa Sławomirowi Cenckiewiczowi, obecnemu szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jednocześnie jednak sąd nie umorzył na wniosek Cenckiewicza kontrolnego postępowania sprawdzającego.

NSA orzekł ws. Cenckiewicza. Szef SKW komentuje


Komentując wyrok NSA, Cenckiewicz mówił o nim jako o dowodzie, że nigdy nie utracił dostępu do informacji niejawnych. Innego zdania był jednak rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. On stwierdził, że wyrok NSA nie oznacza automatycznego rozstrzygnięcia kwestii dostępu do informacji niejawnych. „Wprost przeciwnie. Kontrolne postępowanie sprawdzające musi być prowadzone zgodnie ze wskazówkami sądów” – pisał w komunikacie.


Jak przypadek Cenckiewicza ocenia szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. bryg. Jarosław Stróżyk? Jego zdaniem wyrok NSA „oznacza tyle, że musimy zastosować się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego”, który uchylił decyzję SKW ws. odebrania poświadczeń. Jak mówił jednak dalej, wyrok ten nie unieważnił, a uchylił decyzję SKW, pozostawiając możliwość ponownego zajęcia się sprawą Cenckiewicza.


Zwrócił też uwagę na uzasadnienie wyroku. Chodzi o fragment, zakładający, że „przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, organ uwzględni ocenę prawną i wnioski przedstawione w niniejszym uzasadnieniu”. – To jest jedno zdanie, ale kluczowe dla jasnego i rzetelnego przedstawienia obecnego stanu rzeczy – podkreślał gen. Stróżyk.

Cenckiewicz triumfował po wyroku NSA. Żądał dymisji Stróżyka


„Moje dzisiejsze zwycięstwo przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, jest ostatecznym i prawomocnym potwierdzeniem faktu, że nigdy nie utraciłem dostępu do informacji niejawnych, a cofnięcie mi poświadczeń bezpieczeństwa w lipcu 2024 r. przez Jarosława Stróżyka i Karolinę Kisłowską z SKW przy wsparciu Tomasza Siemoniaka, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Donalda Tuska oraz związanych z nimi zakłamanych mediów, było rażącym naruszeniem prawa” – pisał szef BBN.


Sławomir Cenckiewicz w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych podkreślił, że „jego zwycięstwo jest ostateczną klęską bezprawia, w którym do walki z nim po 13 grudnia 2023 r. zaangażowano służby specjalne, prokuraturę, a w zasadzie cały aparat państwowy”. „Przez system zorganizowanych przecieków medialnych, manipulacji i publicznej stygmatyzacji próbowano mnie zniszczyć i wykluczyć z życia publicznego” – przekonywał.


„W związku z tym żądam od wicepremiera i ministra obrony narodowej Kosiniaka-Kamysza natychmiastowej dymisji Jarosława Stróżyka z funkcji szefa SKW. To Stróżyk – jako szef SKW – dopuścił się tego bezprawia, uwikłał służbę kontrwywiadowczą w walkę polityczną, zdewastował instytucję ochrony informacji niejawnych, tworzył dla swoich działań medialnie zaplecze i osobiście mnie atakował” – pisał dalej Cenckiewicz.

Share.
Exit mobile version