Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowej RP w Warszawie w imieniu spółdzielni mieszkaniowych wystosował pismo do premiera Donalda Tuska. Chodzi o system wsparcia odbiorców energii cieplnej. Do treści dokumentu dotarła „Rzeczpospolita”.
Jak podkreślono w liście – ograniczenia dotyczące wzrostu cen ciepła wynikających z przyjętej w 2022 roku ustawy przestały obowiązywać 1 lipca. W związku z tym mieszkańcy spółdzielni oraz wspólnot zostali pozbawieni ochrony przed wysokimi cenami. Jak czytamy: „Od 1 lipca 2025 roku nie wprowadzono w zamian żadnego innego systemu wsparcia gospodarstw domowych”.
Ostrzegają przed podwyżkami za ogrzewanie
ZRSM wskazał w piśmie, że „już w tej chwili większość spółdzielni mieszkaniowych zmuszona jest do podnoszenia opłat za ogrzewanie i podgrzewanie wody, a podwyżki cen ciepła, niezależne od spółdzielni a od producenta ciepła, sięgają niekiedy kilkudziesięciu procent„.
Warto podkreślić, że podobne pisma w sprawie zabezpieczenia mieszkańców spółdzielni przed wzrostem cen ciepła były wysyłane od kwietnia. Niestety, na żadne z nich związek nie uzyskał odpowiedzi.
Rząd pracuje nad bonem ciepłowniczym. Skorzystają najubożsi
19 sierpnia w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów pojawił się projekt ustawy o bonie ciepłowniczym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Przygotowywana regulacja ma stanowić wsparcie dla gospodarstw domowych o niskich dochodach.
Dla kogo będzie bon ciepłowniczy? Mechanizm osłonowy w pełnej kwocie będzie obowiązywał w przypadku osób korzystających z ciepła systemowego i płacących za ciepło powyżej 170 zł za GJ, których dochód:
-
nie przekracza 3272,69 zł w przypadku gospodarstwa jednoosobowego,
-
nie przekracza 2454,52 zł na osobę w gospodarstwach wieloosobowych.
W przypadku przekroczenia powyższych progów miałaby obowiązywać zasada „złotówka za złotówka” zmniejszająca kwotę pomocy o kwotę przekroczenia progu.
Na jaką pomoc będą mogli liczyć uprawnieni do skorzystania z bonu? Jak wynika z informacji przekazanych przez szefa resortu energii Miłosza Motykę: Odbiorca płacący od 170 do 200 zł za gigadżul będzie mógł otrzymać do 1 tys. zł rocznie, odbiorca ciepła w cenie od ponad 200 do 230 zł za GJ będzie mógł liczyć na wsparcie w wysokości do 2 tys. zł, a płacący powyżej 230 zł – nawet 3,5 tys. zł„.