Rząd nie wyklucza podjęcia działań, które mogłyby złagodzić skutki wysokich cen paliw dla kierowców. Premier Donald Tusk zapowiedział, że przez najbliższe 48 godzin sytuacja będzie uważnie obserwowana, ponieważ – jak przypomniał – prezydent USA Donald Trump nie wykluczył odblokowania cieśniny Ormuz w tym czasie.


Szef rządu poinformował, że światowe ceny paliw już trzeci dzień z rzędu nieznacznie spadają. Z tego względu rząd chce jeszcze poczekać z ewentualnymi decyzjami. Jednocześnie premier zapowiedział rozmowę z ministrem finansów Andrzejem Domańskim o możliwościach wprowadzenia rozwiązań, które choć częściowo mogłyby odciążyć kierowców, zwłaszcza w okresie wakacyjnych powrotów.

Program CPN może wrócić w ograniczonej formule


Donald Tusk zaznaczył, że analizowane są różne warianty wsparcia. Nie wykluczył częściowego zastosowania rozwiązań podobnych do programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), podkreślając jednak, że ostateczne decyzje zależą od rozwoju sytuacji na światowych rynkach.


Premier dodał, że kryzys energetyczny wymaga stałego monitorowania i analizowania możliwych scenariuszy. Zwrócił również uwagę, że choć Polska należy do krajów z relatywnie niższymi cenami paliw w Europie, dla krajowych kierowców obecne stawki pozostają bardzo wysokie.

Spór o podatek od nadzwyczajnych zysków


Podczas konferencji premier odniósł się także do ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, którą pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.


Donald Tusk podkreślił, że planowany podatek miał obejmować wszystkie koncerny paliwowe działające w Polsce, a nie wyłącznie Orlen. Według niego wyższe ceny paliw przekładają się na większe dochody firm handlujących paliwami, a wpływy z podatku miały zasilić budżet państwa i pomóc finansować program CPN. Dodał również, że jeśli nadzwyczajne zyski by się nie pojawiły, podatek nie byłby dla przedsiębiorstw odczuwalny.

Minister finansów także nie wyklucza działań


Do sprawy odniósł się również minister finansów Andrzej Domański. We wtorek w RMF FM zapowiedział, że jeśli ceny ropy na światowych rynkach znacząco wzrosną, rząd przeanalizuje możliwość przywrócenia programu CPN.


Program „Ceny Paliwa Niżej” zakończył się z końcem czerwca. Wraz z jego wygaśnięciem przestały obowiązywać przepisy dotyczące obniżonej stawki VAT na wybrane paliwa oraz ceny maksymalnej na stacjach. W połowie czerwca wygasły również regulacje dotyczące obniżonej akcyzy. Ministerstwo Finansów informowało wcześniej, że koszt funkcjonowania programu wyniósł około 4,7 mld zł.

Share.
Exit mobile version