Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to dobrowolny system długoterminowego oszczędzania, który zgodnie z założeniami jego twórców ma podnieść bezpieczeństwo finansowe Polaków. Zgodnie z programem, pracodawca jest zobowiązany do finansowania wpłat podstawowych do PPK w wysokości 1,5 proc. lub 2,5 proc. wynagrodzenia pracownika (dotyczy umów o pracę i umów zlecenie). Pracownik co miesiąc przeznacza na PPK 2 proc. swojego wynagrodzenia. Do tego państwo zapewnia jednorazową wpłatę powitalną.

Rośnie zainteresowanie PPK


Udział w PPK jest dobrowolny – można w każdej chwili zrezygnować i w każdej się zapisać. Zapisów do programu przybywa. Z najnowszych danych Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) wynika, że pod koniec sierpnia liczba uczestników programu wyniosła 4,47 mln osób, a liczba aktywnych rachunków (jedna osoba może mieć więcej niż jeden rachunek PPK, jeśli np. zmieniała pracę) wyniosła 5,59 mln. W ciągu miesiąca liczba uczestników zwiększyła się o 35 842 osoby.


W zeszłym miesiącu nastąpił również znaczący wzrost wartości aktywów zgromadzonych w PPK. W porównaniu z lipcem fundusze powiększyły się o 1,92 mld zł, osiągając łącznie 57,79 mld zł.


Partycypacja w PPK wzrosła do poziomu 62,26 proc.. Największe zainteresowanie programem występuje w dużych przedsiębiorstwach, zatrudniających powyżej 1000 osób (udział pracowników zbliża się do poziomu 91 proc.). Po drugiej stronie są organizacje zatrudniające od 10 do 49 osób (do PPK należy tylko jedna trzecia pracowników).


W podziale na regiony liderem jest województwo mazowieckie, gdzie partycypacja osiągnęła 85,3 proc. Najmniejsze zainteresowanie występuje w woj. świętokrzyskim – 34,8 proc. Rozpiętość między Mazowszem a województwem świętokrzyskim przekracza zatem 50 pkt proc.

Nawet 245 proc. zysku


Z danych PFR, które przytacza serwis analizy.pl wynika, że na rachunku hipotetycznego uczestnika oszczędzającego w PPK od grudnia 2019 roku – przy własnych wpłatach wynoszących 9534 zł – jego zysk wyniósłby od 13,7 zł do 23,7 tys. zł więcej, niż sam wpłacił. PFR określa to jako 142-245 proc. zysku z perspektywy pracownika. Nie jest to jednak stopa zwrotu wypracowana wyłącznie na rynku. W kwocie ponad własne wpłaty mieszczą się 7151 zł wpłat pracodawcy, 1930 zł dopłat państwa oraz od 4548 zł do 14 532 zł wyniku inwestycyjnego.


Warto przypomnieć, że funkcjonujący od połowy 2019 roku program od początku zakładał, że co cztery lata pracownicy będą do niego zapisywani automatycznie. Dotychczasowe deklaracje o rezygnacji z przynależności do PPK wygasną 28 lutego 2027 roku. W praktycy oznacza to, że osoby, które wciąż nie mogą przekonać się do programu, będą musiały na nowo złożyć rezygnację.

Share.
Exit mobile version