Na środowej konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji Krzysztof Bosak ocenił, że ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska to „katastrofa”. – Pod każdym względem: merytorycznym, zarządczym, ideologicznym – kompletne nieporozumienie. Ta kobieta nie powinna zostać konstytucyjnym ministrem, członkiem Rady Ministrów. Niestety to się wydarzyło – ocenił.
Zdaniem wicemarszałka ministra klimatu i środowiska jest „fanatyczną zwolenniczką wdrażania tzw. polityki klimatycznej Unii Europejskiej w momencie, kiedy już wszyscy wiedzą, że ta polityka klimatyczna ciągnie europejską gospodarkę w dół”.
Bosak skrytykował także – jego zdaniem – „nieudolne” wdrażanie przepisów o systemie kaucyjnym. Według niego, były one „źle przygotowane przez poprzedni rząd i zostały jeszcze słabiej wprowadzone”.
Jako największą „aferę” w resorcie prowadzonym przez Hennig-Kloskę Bosak wskazał program Czyste Powietrze. – Błędy w programie Czyste Powietrze są odziedziczone po poprzednim rządzie, natomiast były ponad dwa lata, żeby ten bałagan posprzątać. Pani minister Hennig-Kloska i jej zarządzanie ministerstwem cechuje się inercją, cechuje się brakiem otwartości na dialog z tymi, którzy są w tej branży. Cechuje się kompletną niezdolnością do rozwiązania jakiegokolwiek problemu i cechuje się wreszcie wepchnięciem Polski w jeszcze większe koszty – powiedział polityk Konfederacji.
Według niego zatory związane z wypłatami za zrealizowane projekty w ramach Czystego Powietrza, a także wstrzymywanie i ponowne wznawianie tego programu, wraz z wprowadzanymi zmianami, skutkowały „utratą zaufania publicznego wśród obywateli, wśród przedsiębiorców do administracji”.
Zdaniem szefa klubu Konfederacji Grzegorza Płaczka kierownictwo resortu „narobiło bałaganu” także w kwestii Lasów Państwowych. Poseł ocenił, że wprowadzone na początku stycznia 2024 r. moratorium leśne w sprawie wstrzymania lub ograniczenia cięć drzew skutkowało wyższymi cenami drewna, jego mniejszą dostępnością na rynku a także problemami branży meblarskiej.
Płaczek zachęcał posłów innych klubów do podpisania się pod wnioskiem o wotum nieufności wobec ministry klimatu i środowiska. Wniosek taki może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów; klub Konfederacji liczy 16 posłów.
Posłanka klubu Centrum Elżbieta Burkiewicz w rozmowie z PAP podkreśliła, że inicjatywa Konfederacji jest motywowana osobistą niechęcią polityków tego ugrupowania wobec ministry oraz chęcią uzyskania „politycznych zysków”. Według Burkiewicz ministra Hennig-Kloska jest „kompetentna i robi bardzo dużo dobrego w resorcie”.
– Ministra skutecznie pracuje na rzecz budowy systemu obrotu odpadami, budowy polskiej „zielonej” energetyki i wspieraniu wszystkich programów dających nam realny wpływ na ceny energii oraz nasze bezpieczeństwo energetyczne. Jest to bardzo ważne dla wszystkich Polaków – zaznaczyła.
Zdaniem posłanki, Hennig-Kloska gwarantuje m.in. odpowiednie „zaopiekowanie się” lasami państwowymi. Podkreśliła także, że rozliczenie wniosków o dofinansowanie z programu Czyste Powietrze – który stał się obiektem ataków politycznych działaczy Konfederacji – pomimo komplikacji, które nastąpiły jeszcze za rządów PiS, znacznie przyspieszyło. – Wiem, że bardzo wielu członków koalicji rządowej jest zadowolonych z tego, co się dzieje w Ministerstwie Klimatu – dodała Burkiewicz.












