-
W wyniku silnych opadów deszczu w Chile zginęło 13 osób, a siedem uznaje się za zaginione.
-
Potężne burze i ulewy uszkodziły infrastrukturę, powodując zniszczenie 81 domów, uszkodzenie 2 761 budynków i odcięcie prądu dla 87 000 osób.
-
W kilku regionach ogłoszono stan wyjątkowy, zawieszono zajęcia w szkołach, a ponad 2 000 osób zostało ewakuowanych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
We wtorek lipca, chilijskie władze opublikowały raport na temat aktualnej sytuacji w kraju. Jak poinformowano, do tej pory w wyniku fali gwałtownych zjawisk atmosferycznych życie straciło łącznie 13 osób. Kolejne siedem uznaje się za zaginione.
Potężne burze i wyjątkowo ulewne deszcze nękają Chile od środy. Gwałtowne opady szczególnie mocno doświadczyły dwa zwykle bardzo suche regiony – Coquimbo i Atakama.
Chile. Potężne burze i ulewne deszcze, są informacje o ofiarach
Jak poinformował lokalny rząd, wezbrane rzeki i drogi zablokowane przez wodę i błoto odcięły wiele miast od świata. Sytuacja ta dotyczy około 60 tyś. mieszkańców.
– Kanały wodne, strumienie i brzegi rzek uległy osłabieniu w wyniku opadów deszczu z ostatnich kilku dni. W przypadku niektórych z nich nadal istnieje ryzyko wzrostu poziomu wody – ostrzegła Alicia Cebrian, szefowa chilijskiej agencji ds. sytuacji kryzysowych Senapred.
Jak dodała, 2 281 osób zostało ewakuowanych, 81 domów uległo zniszczeniu, a 2 761 odniosło poważne uszkodzenia, a 87 000 osób pozostaje bez prądu.

Minister spraw wewnętrznych Claudio Alvarado zapowiedział z kolei, że rząd zamierza interweniować w sprawie przedsiębiorstw, które odpowiadają za przywrócenie dostaw energii elektrycznej.
Pogoda w Chile. Dziesiątki tysięcy osób bez prądu
W czterech regionach kraju część gmin zdecydowała o wstrzymaniu zajęć w szkołach, a prezydent Jose Antonio Kast ogłosił w poniedziałek stan wyjątkowy na dotkniętych klęską żywiołową terenach.
– Mam 57 lat i nigdy nie widziałam czegoś takiego. Najbardziej szokujące dla mnie było, kiedy wylewały rzeki i wąwozy – powiedziała telefonicznie agencji AFP Patricia Albornoz, liderka społeczności Coquimbo.
Źródła: AFP, Reuters
-
Zbliżają się poważne zawirowania na Wybrzeżu. Nadejdą po burzach
-
Burze nad Polską, wielkie zniszczenia. Drzewo spadło na bryczkę, są ranni


