-
Chilijska Komisja Oceny Środowiskowej odrzuciła projekt połączenia energetycznego Chile z Argentyną z powodu zagrożenia dla siedliska krytycznie zagrożonej żaby Pehuenche.
-
W medialny rozgłos sprawy zaangażował się Leonardo DiCaprio, który nagłośnił problem na Instagramie i podkreślił znaczenie ochrony tej żaby.
-
Decyzja o odrzuceniu projektu spotkała się z krytyką chilijskiej minister energii, wskazującej na potrzebę rozwiązania łączącego bezpieczeństwo energetyczne z ochroną przyrody.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Projekt połączenia energetycznego Chile z Argentyną został odrzucony z powodu zagrożenia dla żaby Pehuenche. Decyzję poprzedziła głośna kampania na rzecz ochrony tego gatunku, w którą zaangażował się Leonardo DiCaprio. Aktor nagłośnił sprawę na Instagramie, zwracając uwagę, że na wolności pozostało mniej niż 1000 tych płazów. Nie oznacza to jednak, że to sam DiCaprio formalnie zablokował inwestycję. Decyzję podjęła chilijska Komisja Oceny Środowiskowej, która odrzuciła projekt Los Cóndores-Río Diamante w Alto Maule.
Chile odrzuciło projekt połączenia z Argentyną
Sprawa dotyczyła planowanego połączenia elektroenergetycznego Los Cóndores-Río Diamante w regionie Maule. Inwestycja miała stworzyć możliwość wymiany energii pomiędzy Chile i Argentyną, a tym samym zwiększyć możliwości przesyłu energii w regionie. Projekt obejmował budowę oraz późniejszą eksploatację infrastruktury w rejonie Alto Maule, czyli obszarze położonym w Andach.
Decyzja o odrzuceniu inwestycji zapadła w poniedziałek, a zakończyła trwającą około pięciu lat procedurę oceny środowiskowej. Jak wynika z relacji Euronews, głównym punktem sporu stało się potencjalne oddziaływanie inwestycji na siedlisko żaby Pehuenche.
To właśnie ten element sprawił, że stosunkowo techniczna sprawa dotycząca infrastruktury energetycznej stała się międzynarodowym tematem związanym z ochroną przyrody. O niezwykle rzadkim płazie zaczęły mówić media, organizacje ekologiczne, a także Leonardo DiCaprio, który od lat wykorzystuje swoje zasięgi do nagłaśniania problemów związanych ze zmianami klimatu i ochroną zagrożonych gatunków.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o pojedynczą żabę. Problem dotyczy miejsca, w którym występuje jeden z najbardziej zagrożonych płazów Ameryki Południowej. Jego populacja jest bardzo niewielka, a naturalny zasięg ograniczony do wysokogórskich terenów na pograniczu Chile i Argentyny.
Minister energii krytykuje decyzję
Decyzja środowiskowa nie spotkała się z pełną aprobatą chilijskich władz. Chilijska minister energii Ximena Rincón skrytykowała odrzucenie projektu połączenia elektroenergetycznego z Argentyną w regionie Maule.
Rincón zwróciła uwagę, że projekt wcześniej uzyskał pozytywne opinie i że kwestia żaby pehuenche miała pojawić się dopiero na końcowym etapie postępowania. W rozmowie z dziennikarzami powiedziała: „Był to projekt, który miał wszystkie pozytywne opinie. Nigdzie w badaniach ani w dyskusjach nie pojawiała się żabka Pehuenche”.
Minister przyznała, że ochrona środowiska oraz walorów turystycznych Alto Maule jest istotna. Jednocześnie wskazała na problem bezpieczeństwa energetycznego. Jej zdaniem region już teraz mierzy się z ograniczeniami wynikającymi z niewystarczającej przepustowości systemu energetycznego. Rincón uważa, że należy znaleźć rozwiązanie pozwalające pogodzić oba cele. Z jednej strony konieczna jest ochrona krytycznie zagrożonego gatunku, z drugiej zaś region potrzebuje dodatkowej infrastruktury energetycznej.
Leonardo DiCaprio nagłośnił sprawę żaby Pehuenche
W ubiegłym tygodniu Leonardo DiCaprio opublikował na Instagramie apel dotyczący ochrony żaby Pehuenche. Aktor zwrócił uwagę na dramatycznie małą liczebność populacji oraz wyjątkowo ograniczony zasięg występowania gatunku.
W swoim wpisie podkreślił, że na wolności pozostało mniej niż 1000 żab kolczastych Pehuenche. Zwrócił również uwagę, że 10 sierpnia chilijski rząd miał zdecydować o losie projektu, który w ocenie ekologów mógł zagrozić najważniejszemu siedlisku tego płaza.
Na wolności pozostało mniej niż 1000 żab kolczastych Pehuenche
Zwrócił uwagę, że gatunek jest krytycznie zagrożony. W dalszej części apelu ostrzegał przed tym, co określił jako „jedno z największych jak dotąd zagrożeń” dla żaby.
Wpis aktora miał na celu przede wszystkim zwrócenie uwagi opinii publicznej na problem. DiCaprio przekonywał, że nie chodzi o całkowite zatrzymanie inwestycji energetycznej. Organizacje ekologiczne, których stanowisko przywoływał, miały domagać się przede wszystkim takiej zmiany lokalizacji lub przebiegu projektu, aby krytycznie zagrożony gatunek nie został narażony na dodatkowe ryzyko.
To ważne rozróżnienie. W debacie dotyczącej ochrony środowiska często pojawia się argument, że ekolodzy sprzeciwiają się każdej inwestycji. W tym przypadku, jak wynika z apelu DiCaprio, chodziło przede wszystkim o znalezienie alternatywnego rozwiązania.
Aktor pisał, że „ten krytycznie zagrożony płaz nie występuje nigdzie indziej na Ziemi” poza doliną Pehuenche w wysokich Andach Chile i Argentyny. Wskazywał też, że proponowany projekt przesyłu energii może postawić gatunek w obliczu poważnego zagrożenia.
Jego apel miał więc wyjątkowo mocny przekaz. Nie dotyczył bowiem gatunku szeroko rozpowszechnionego, którego pojedyncze populacje występują w wielu odległych miejscach. Mowa o płazie związanym z bardzo konkretnym wysokogórskim środowiskiem.

„Walczymy z czasem, aby chronić ten gatunek”
W swoim wpisie Leonardo DiCaprio podkreślał, że sprawa jest pilna.
Walczymy z czasem, aby chronić ten gatunek
Aktor opisał także stanowisko ekologów, którzy, jak wynika z jego apelu, nie domagali się rezygnacji z przesyłu energii. Chodziło o to, by projekt został zrealizowany w miejscu, w którym jego wpływ na żabę pehuenche i jej siedlisko byłby mniejszy.
To podejście może mieć znaczenie również z szerszej perspektywy. W przypadku gatunków występujących na niewielkim obszarze każda ingerencja w kluczowe siedlisko może mieć znacznie większe konsekwencje niż w przypadku zwierząt o szerokim zasięgu występowania.
DiCaprio zwrócił uwagę także na sam charakter środowiska, w którym żyje żaba. Jak podkreślił aktor „żaba kolczasta Pehuenche ewoluowała, aby przetrwać w zimnych górskich strumieniach i alpejskich łąkach” – podkreślił.
Aktor poszedł jeszcze dalej. W swoim apelu wskazał, że ochrona żaby Pehuenche oznacza również ochronę całego ekosystemu. Jego zdaniem ma on znaczenie dla różnorodności biologicznej, zasobów słodkiej wody oraz odporności środowiska na zmiany klimatu.
To właśnie ten argument sprawił, że niewielka żaba stała się symbolem większego konfliktu. Z jednej strony znajduje się potrzeba rozwoju infrastruktury energetycznej, z drugiej zaś ochrona wysokogórskiego ekosystemu, którego funkcjonowanie zależy od delikatnej równowagi pomiędzy wodą, temperaturą, roślinnością i organizmami zamieszkującymi górskie strumienie.
Czy DiCaprio rzeczywiście zablokował inwestycję?
W nagłówkach dotyczących sprawy można znaleźć stwierdzenie, że Leonardo DiCaprio „zablokował” projekt energetyczny Chile i Argentyny. To jednak pewne uproszczenie.
Aktor nie był organem, który podejmował formalną decyzję środowiskową. Nie on również głosował nad projektem. Jak wynika z informacji Euronews, inwestycję odrzuciła chilijska Komisja Oceny Środowiskowej, czyli COEVA. Decyzja zapadła po pięcioletniej procedurze oceny.
Rola DiCaprio polegała na nagłośnieniu sprawy i zwróceniu uwagi międzynarodowej opinii publicznej na zagrożenie dla żaby Pehuenche. Według relacji Euronews organizacja zajmująca się ochroną przyrody skontaktowała się z aktorem i poprosiła go o nagłośnienie problemu. Jego zaangażowanie nadało sprawie znacznie większy rozgłos. Z lokalnego sporu dotyczącego oceny środowiskowej inwestycji stała się ona tematem, o którym mówiły media poza Chile.
To zresztą nie pierwszy raz, gdy DiCaprio wykorzystuje swoją popularność do zwracania uwagi na problemy środowiskowe. Tym razem jego zainteresowanie skupiło się na wyjątkowo mało znanym płazie, który dla większości świata pozostaje niemal anonimowym gatunkiem.
Żaba Pehuenche żyje wysoko w Andach
Żaba Pehuenche (Alsodes Pehuenche), należy do płazów bezogonowych z rodziny Alsodidae. Gatunek został opisany przez Ceia w 1976 roku.
Naturalny zasięg żaby obejmuje zachodnią Argentynę, przede wszystkim prowincję Mendoza, oraz przylegający obszar Chile w regionie Maule. To właśnie dlatego sprawa projektu energetycznego ma charakter transgraniczny. Żaba nie jest związana wyłącznie z jednym państwem, lecz z wysokogórskim ekosystemem rozciągającym się po obu stronach Andów.
Według informacji przywołanych przez Euronews gatunek występuje na wysokości od około 2000 do 2500 metrów nad poziomem morza. To środowisko dalekie od warunków, które kojarzymy z większością żab żyjących w Europie czy na terenach nizinnych.
Naturalnym środowiskiem Alsodes pehuenche są stałe strumienie roztopowe oraz stawy znajdujące się na górskich łąkach. Takie miejsca są silnie zależne od warunków klimatycznych i dostępności wody. Wysokogórskie siedliska mogą być szczególnie wrażliwe na ingerencję człowieka, ponieważ występują w ograniczonych przestrzennie obszarach.

Dlaczego ta żaba jest aż tak ważna?
W przypadku Alsodes Pehuenche szczególne znaczenie ma jej status ochronny. Gatunek jest klasyfikowany jako krytycznie zagrożony wyginięciem. Oznacza to, że znajduje się w najwyższej kategorii zagrożenia przed całkowitym zniknięciem ze środowiska naturalnego.
Według danych przywoływanych przez DiCaprio na wolności pozostało mniej niż 1000 osobników. Tak mała populacja oznacza, że utrata kolejnych fragmentów siedliska może mieć bardzo poważne konsekwencje dla przyszłości gatunku.
Problemem jest również ograniczony zasięg występowania. Alsodes Pehuenche nie jest gatunkiem, który można spotkać w wielu częściach Ameryki Południowej. Jego naturalne środowisko znajduje się na niewielkim obszarze Andów, w regionie obejmującym część Chile i Argentyny.
Właśnie dlatego ochronę żaby trudno oddzielić od ochrony jej siedliska. Jeżeli zniszczone lub poważnie zmienione zostaną górskie strumienie, stawy i łąki, sam zakaz bezpośredniego zabijania płazów nie wystarczy, aby zapewnić przetrwanie populacji.
To również powód, dla którego w dyskusji pojawia się pojęcie całego ekosystemu. Gatunki nie żyją w izolacji. Żaba korzysta z wody, określonej temperatury i warunków charakterystycznych dla wysokich Andów. Zmiana jednego elementu środowiska może wpłynąć na kolejne.
Mała żaba symbolem dużego problemu
Historia żaby Pehuenche pokazuje, jak szybko niewielki i mało znany gatunek może znaleźć się w centrum międzynarodowej debaty. Wystarczył jeden projekt infrastrukturalny, niewielka populacja płaza i zaangażowanie jednej z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie, aby sprawa z Alto Maule dotarła do odbiorców daleko poza Chile.
Leonardo DiCaprio wykorzystał Instagram, aby przypomnieć, że krytycznie zagrożone gatunki często nie mają takiej siły przebicia jak duże, rozpoznawalne zwierzęta. Żaba Pehuenche nie jest pandą, tygrysem ani słoniem. Jest niewielkim płazem żyjącym wysoko w Andach, o którym niewiele osób słyszało. Jej znaczenie wynika jednak nie z popularności, lecz z roli w wyjątkowym ekosystemie.
Ochrona tego gatunku oznacza ochronę całego ekosystemu
Aktor wskazał też na znaczenie wysokogórskich terenów dla różnorodności biologicznej, zasobów słodkiej wody i odporności na zmiany klimatu.
I właśnie dlatego spór o Alsodes pehuenche nie jest wyłącznie historią o jednej żabie i jednej linii energetycznej. To opowieść o tym, jak znaleźć granicę pomiędzy rozwojem infrastruktury a ochroną miejsc, których nie da się łatwo odtworzyć.
Decyzja COEVA oznacza, że projekt Los Cóndores-Río Diamante w obecnym kształcie nie zostanie zrealizowany. Równocześnie słowa Ximeny Rincón pokazują, że problem bezpieczeństwa energetycznego regionu nadal pozostaje aktualny. Ostatecznie najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko, czy Chile powinno budować połączenie z Argentyną, ale przede wszystkim, gdzie i w jaki sposób można je zrealizować, aby nie doprowadzić do dalszego zagrożenia jednego z najrzadszych płazów Andów.












