Dobra wiadomość jest taka, że w trakcie wojny system bankowy działa – tak się właśnie dzieje w Ukrainie, i to mimo czasowych ograniczeń w dostawie prądu. Ale Rosjanie nie okupują całej Ukrainy, tylko stosunkowo małą jej część – około 20 proc. terenów na wschodzie i południu tego kraju.
Narodowy Bank Ukrainy nałożył jednak na banki nowy obowiązek – muszą gromadzić zapasy paliwa do zapasowych generatorów, które wystarczą na siedem dni.
Biznes jak dawniej. Większe zyski rok do roku
Ukraińcy tak jak wcześniej korzystają z usług bankowowych. Mogą bez przeszkód płacić kartami, realizować przelewy oraz korzystać z bankowości elektronicznej. Co więcej, instytucje finansowe udzielają kredytów i bez problemów obsługują bieżącą działalność ukraińskich firm.
Helen Mychalczenko, prezes ING Ukraina poinformowała podczas pierwszej konferencji dotyczącej odbudowy Ukrainy organizowanej przez Bank ING, że tylko jeden klient zdecydował się zrezygnować ze współpracy z bankiem argumentując to zagrożeniem wojennym.
W Ukrainie nadal działają również polskie firmy, choćby Cersanit, Unibep, Fakro, Barlinek, Polimex Mostostal, LPP, czy PZU. Co więcej, w 2025 roku łączne przychody polskich przedsiębiorstw za wschodnia granicą wzrosły rok do roku o 20 proc.
Co prawda Cersanit ogłosił wstrzymanie działalności swojego zakładu w zachodnio-północnej Ukrainie na co najmniej pół roku, po tym, jak w fabrykę ceramiki uderzyły drony, ale firma i tak nie zamierza się wycofywać z Ukrainy.
Banki odporne na wojnę. Zakłócenia tylko czasowe
Funkcjonowanie instytucji finansowych jest dziś chronione przez wymagające przepisy dotyczące odporności cyfrowej, które mają ograniczać ryzyko zakłóceń w działaniu systemów bankowych. Poza tym przechowywanie oszczędności na rachunku bankowym jest co do zasady bezpieczniejsze niż trzymanie ich w domu, co nie wyklucza dywersyfikowania oszczędności właśnie w taki sposób.
Prawdą jest, że awaria internetu, sieci komórkowych (GSM) lub prądu może uniemożliwić korzystanie z bankomatów i z płatności kartami, ale jak pokazuje przykłąd Ukrainy – tylko czasowo.
Kluczowy jestm również limit gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości 100 tys. euro. W sytuacjach kryzysowych znaczenie może mieć również zmienność kursów, w tym relacji złotego do euro.
Porozumienie rządu z prezydentem? Cypr pieniadze obywateli wziął
Specjaliści zwracają uwagę, że w okresie konfliktów możliwe są szybkie decyzje prawne, które mogą wpływać na zasady funkcjonowania państwa i gospodarki, a także banków.
W Polsce na wniosek premiera prezydent może wydawać dekrety z mocą ustawy, które zatwierdza Sejm. Czy może to mieć wpływ na oszczędności Polaków? Trudno powiedzieć, także ze względu na specyficzny klimat niechęci między rządem a prezydentem, który nie słabnie.
W tym kotekście warto jednak przytoczyć przykład Cypru z 2013 roku, kiedy w obliczu groźby bankructwa czołowych cypryjskich banków, depozyty powyżej kwoty gwarantowanej, czyli powyżej 100 tys. euro, zostały zamrożone i poddane przymusowej redukcji o 47,5 proc. Aby zapobiec masowemu wypłacaniu gotówki, rząd Cypru zamknął banki na niemal dwa tygodnie. Wprowadzono też restrykcyjne limity wypłat z bankomatów oraz zakaz transferu kapitału za granicę.
Tym samym okazało się, że warunkach skrajnego kryzysu systemowego państwo jednak może sięgnąć po pieniądze zamożniejszych obywateli w celu ratowania stabilności finansowej.












