
Mecz Amerykanki z Ukrainką zapowiadał się bardzo ciekawie. Coco Gauff to w końcu numer 3 na światowych listach, będąca faworytką właściwie każdego turnieju, do którego przystępuje. W przypadku Eliny Switoliny widać za to bardzo solidną formę już na starcie sezonu 2026. Kto wie, może się okazać, że Ukrainka właśnie rozpoczyna naprawdę bardzo dobre miesiące w karierze.
Choć należy też pamiętać, że prawie dekadę temu, tj. w 2017 roku, Switolina była… również numerem 3 na światowych listach. Dochodząc m.in. do trzech wielkoszlemowych półfinałów (dwa razy w Wimbledonie i raz w US Open). W przypadku rywalizacji w Australian Open, ukraińska zawodniczka najdalej była w ćwierćfinale imprezy w singlu.
Coco Gauff – Elina Switolina. Niespodzianka w ćwierćfinale w Melbourne!
Swój czwarty ćwierćfinał AO w karierze Switolina będzie jednak wspominać wyjątkowo dobrze. Ukrainka wygrała bowiem zdecydowanie z Coco Gauff, od początku do końca narzucając wyżej notowanej rywalce swoje warunki gry. Spoglądając na turniejową drabinkę, reprezentantka USA rozstawiona była z numerem 3, w przypadku Ukrainki jest to 12.
Na korcie widać było jednak przede wszystkim dojrzałą i konsekwentną grę po stronie tej drugiej. Switolina pierwszego seta wygrała 6:1. Już w jego trakcie Gauff zgłaszała swojemu zespołowi, że potrzebuje nowego naciągu na rakietach, których używa. Czy faktycznie to był powód przegranej? Wydaje się, że to jedynie próba zaczepienia się do meczu, do którego… Gauff ostatecznie się nie zaczepiła. Przegrywając drugą partię równie wyraźnie (2:6) i całe spotkanie w… niecałą godzinę.
W półfinale AO 2026 Switolina zmierzy się z Aryną Sabalenką.
Co ciekawe, Gauff wygrała ostatnie cztery mecze z Igą Świątek – najświeższa historia to United Cup 2026. Można się zatem było zastanawiać, co by było, gdyby obie panie spotkały się np. w finale imprezy w Melbourne. Do tego jednak w ostatecznym rozrachunku nie dojdzie.
Jeszcze jednym polskim wątkiem tego meczu, tym razem w kontekście Switoliny, jest fakt, że Ukrainka na poziomie II rundy AO 2026 wyrzuciła z rywalizacji… Lindę Klimovicovą. I trzeba przyznać, że Polka miała w pierwszym secie tamtej rywalizacji (5:7) więcej do powiedzenia niż Gauff w całym spotkaniu.
Australian Open 2026: Gdzie i kiedy oglądać turniej Wielkiego Szlema?
Wielkoszlemowy turniej w Melbourne można śledzić za pośrednictwem platform takich jak Player czy HBO Max.
Telewizyjnie tenisowa rywalizacja jest pokazywana również na antenach Eurosportu.
Tytułów zdobytych w Australian Open 2025 w tegorocznej edycji będą bronić: Włoch Jannik Sinner wśród panów oraz Amerykanka Madison Keys w rywalizacji singlistek.
Wiadomo już jednak, że reprezentantka USA tytułu nie obroni, odpadając na etapie 1/8 finału imprezy. Szykuje się zatem nowa mistrzyni w Melbourne, na otwarcie 2026 roku.












