Z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że 2025 rok przyniósł wyraźny spadek liczby niesolidnych dłużników w Polsce. Na pozytywny trend wpłynęła przede wszystkim poprawa warunków makroekonomicznych – niższa inflacja, spadek stóp procentowych, a także wzrost wynagrodzeń.
Ubywa dłużników w Polsce
Okazuje się, że pod koniec zeszłego roku prawie 2,4 mln osób posiadało łącznie ponad 81,3 mld zł zaległych zobowiązań. W 2025 roku ubyło ponad 140 tys. dłużników, wobec 129 tys. rok wcześniej, podczas gdy w 2023 roku spadek był marginalny i wyniósł zaledwie 15,5 tys. osób. Zmalała również suma zaległości – w 2025 roku o blisko 3,5 mld zł.
— Spadek liczby nierzetelnych dłużników widoczny jest we wszystkich grupach wiekowych, podobnie jak zmniejszenie wartości ich zaległych zobowiązań. Mimo poprawy, nieuregulowane w terminie zadłużenie pozostaje najbardziej skoncentrowane wśród osób w średnim wieku. Struktura płci od dłuższego czasu pozostaje stabilna — około 63% niesolidnych płatników stanowią mężczyźni, a 37% kobiety – komentuje Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Szarkowski zwraca jednak uwagę na zjawiska, które wymagają szczególnej uwagi. Wskazuje tu wzrost średniej wartości zaległości przypadającej na jedną osobę. Obecnie wynosi ona prawie 34 tys. zł, wobec 33,4 tys. zł rok wcześniej i 31,3 tys. zł dwa lata temu.
– Skala średniego zaległego długu staje się poważnym wyzwaniem – przeciętnie zarabiająca osoba potrzebowałaby aż pięciu średnich wynagrodzeń netto, aby go spłacić. Dodatkowym obciążeniem jest fakt, że część niesolidnych dłużników posiada równocześnie różne rodzaje zaległości: niespłacone rachunki za usługi telekomunikacyjne, media, czynsze, mandaty, alimenty, a jednocześnie kredyty i pożyczki. Blisko 380 tys. osób — spośród 2,4 mln wszystkich dłużników — ma problemy zarówno ze spłatą zobowiązań kredytowych, jak i pozakredytowych. Ta grupa wymaga szczególnej obserwacji, gdyż kumulacja zaległości zwiększa ryzyko dalszego pogłębiania się problemów finansowych w przyszłości – podkreśla prezes BIG InfoMonitor.
Najgorzej w grupie 35-44 lata
Najwięcej dłużników znajduje się w grupie wiekowej 35-44 lata. Jest ich 610 tys., a łączna kwota zaległości to 19,1 mld zł. Niechlubnym wiceliderem są osoby w wieku 45-54 lata. Choć dłużników jest tu nieco mniej, bo 552 tys., to ich wspólne zadłużenie sięga 26,3 mld zł, czyli o ponad 7 mld więcej niż w przypadku grupy 35-44 lata.












