Niedziela 26 lipca to niemal środek wakacji. Dla wielu osób to czas odpoczynku, spotkań rodzinnych, grillowania czy prac w ogrodzie. Warto jednak pamiętać, że tego dnia obowiązują ograniczenia w handlu.

Oznacza to, że większość dużych sklepów oraz galerii handlowych pozostanie zamknięta.


Oczywiście zrobienie podstawowych zakupów nie będzie problemem. Ustawa przewiduje szereg wyjątków, dzięki którym można kupić najpotrzebniejsze produkty.

Gdzie zrobimy zakupy 26 lipca?


W niedzielę niehandlową otwarte mogą być m.in.:


  • stacje paliw,

  • apteki i punkty apteczne,

  • kwiaciarnie,

  • restauracje, bary i kawiarnie,

  • placówki pocztowe spełniające ustawowe warunki,

  • niewielkie sklepy, w których za ladą stoi właściciel.


To właśnie w tych miejscach najłatwiej będzie zrobić zakupy lub zaopatrzyć się w niezbędne produkty.

Godziny otwarcia mogą być inne


Choć część placówek działa również w niedziele niehandlowe, warto wcześniej sprawdzić ich godziny otwarcia. Dotyczy to szczególnie osiedlowych sklepów prowadzonych przez właścicieli. Z kolei stacje paliw i wiele aptek funkcjonują przez całą dobę lub w wydłużonych godzinach.

Przed wyjściem z domu dobrze jest zajrzeć na stronę internetową sklepu lub sprawdzić informacje w aplikacjach mobilnych. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnej wizyty pod zamkniętym lokalem.

Kiedy kolejna niedziela handlowa?


Osoby planujące większe zakupy nie będą musiały długo czekać. Najbliższa niedziela handlowa przypada już w przyszłym miesiącu, a ściślej – na finiszu wakacji. Niedziela bez ograniczeń w handlu wypada 30 sierpnia.


W 2026 roku handel bez ograniczeń będzie możliwy jeszcze w następujące niedziele:


  • 25 stycznia,

  • 29 marca,

  • 26 kwietnia,

  • 28 czerwca,

  • 30 sierpnia,

  • 6 grudnia,

  • 13 grudnia,

  • 20 grudnia.

Coraz mniej chętnych na niedzielne zakupy


Jak do kwestii zakazu handlu w niedzielę podchodzą Polacy? Sprawdziła to pracownia SW Research w sondażu dla „Wprost”. Okazuje się, że 43,9 proc. badanych chce zniesienia zakazu handlu w niedziele. Niewiele mniej, bo 41,3 proc., jest przeciwnego zdania, a 14,8 proc. ankietowanych nie ma opinii w tej sprawie. Wyniki pokazują więc wyraźny podział opinii społecznych, bez jednoznacznej przewagi którejkolwiek ze stron.

Share.
Exit mobile version