Polska i Ukraina prowadzą rozmowy dotyczące przekazania myśliwców MiG-29 w zamian za technologie dronowe i rakietowe. Sprawa ponownie znalazła się w centrum uwagi po wypowiedzi wiceszefa MON Cezarego Tomczyka, który poinformował, że obecny rząd nie przekazał Ukrainie tych maszyn. W związku z tym przeprowadziliśmy sondę, w której zapytaliśmy, czy Polska powinna zgodzić się na taki krok. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz pod artykułem: Polska nie przekazała MIG-ów Ukrainie. Tomczyk przypomniał warunek. „Polacy powiedzieli jasno”. 


Zobacz wideo

Kryzys w relacjach z Ukrainą. Tusk: Tłumaczyłem Zełenskiemu długo…

MiG-29 dla Ukrainy podzieliły uczestników sondy. Jedna odpowiedź wyraźnie dominowała

Przeprowadziliśmy sondę, w której zapytaliśmy, czy Polska powinna przekazać Ukrainie myśliwce MiG-29 w zamian za technologie dronowe i rakietowe. Najwięcej głosów zebrała odpowiedź „nie”. Takiego zdania było 11 924 głosujących, co stanowi 65,10 proc. wszystkich wskazań. Z kolei za przekazaniem myśliwców opowiedziało się 5957 osób (32,52 proc.). Zdania na ten temat nie miało 435 czytelników co przełożyło się na 2,37 proc. wskazań. Łącznie w sondzie oddano 18 316 głosów, a wyniki zebraliśmy 17 czerwca 2026 roku.

Wyniki sondy – zdjęcie ilustracyjne Fot. Gazeta.pl

Transfer MiG-29 dla Ukrainy nie został sfinalizowany. Strony wciąż prowadzą dialog

Temat przekazania MiG-29 pojawił się już pod koniec 2025 roku, kiedy przedstawiciele obu państw prowadzili rozmowy dotyczące możliwej wymiany korzyści. Polska dysponuje jeszcze myśliwcami tego typu, jednak od dłuższego czasu podkreśla się ich stopniowe wycofywanie z eksploatacji. Wiceszef MON Cezary Tomczyk poinformował, że obecnie nie doszło do przekazania kolejnych MiG-29, a rozmowy dotyczące transferu technologii nadal nie zostały ostatecznie zakończone. Według deklaracji strony rządowej dalsze decyzje mają zależeć od uzgodnienia warunków współpracy technologicznej pomiędzy Warszawą i Kijowem. W centrum zainteresowania znajdują się przede wszystkim rozwiązania związane z dronami oraz technologiami rakietowymi, które Ukraina rozwija w czasie trwającej wojny.

Dyskusja wokół MiG-29 nie ogranicza się wyłącznie do kwestii wojskowych. W przeszłości temat wywołał również spór dotyczący sposobu informowania najważniejszych instytucji państwowych o planowanych działaniach. W grudniu ubiegłego roku Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przekazało, że prezydent nie został odpowiednio poinformowany o sprawie związanej z myśliwcami MiG-29. Odmienne stanowisko mieli jednak przedstawiciele rządu, którzy podkreślali, że temat był omawiany podczas spotkań dotyczących bezpieczeństwa państwa.

Rosyjska ofensywa wyraźnie zwolniła. Ukraińskie kontrataki zmieniają sytuację na froncie

Maj był dla rosyjskiej armii jednym z najsłabszych miesięcy pod względem zdobyczy terytorialnych od jesieni 2023 roku, gdy Rosja przejęła inicjatywę na froncie i rozpoczęła długotrwałą ofensywę. Według danych grupy „DeepState” rosyjskie wojsko powiększyło w ubiegłym miesiącu kontrolowany obszar Ukrainy o zaledwie 14 km kw., mimo że liczba starć należała do najwyższych od ponad roku. Pomimo intensywnych ataków, nalotów i rekordowej aktywności wojsk rosyjskich postępy na froncie okazały się niewielkie.

Coraz większy wpływ na sytuację mają lokalne kontrataki Ukrainy, które w ostatnich miesiącach stały się częstsze i skuteczniejsze. Ukraińskie siły nie tylko utrzymują obronę na najważniejszych odcinkach frontu, lecz także odzyskują część wcześniej utraconych pozycji. Po ponad dwóch latach rosyjskiej presji linia frontu przestała przesuwać się wyłącznie w jedną stronę, a inicjatywa Moskwy nie jest już tak wyraźna jak wcześniej.

Share.
Exit mobile version