Takiego scenariusza nie można wykluczyć, tym bardziej że w szeregach Fire mocno liczą na wkład polskiego napastnika w grę drużyny. Klub z Chicago sprowadził największą gwiazdę w historii swoich występów w MLS.
Robert Lewandowski z pewnością również jest głodny sukcesów. To zresztą mocno charakterystyczne w przypadku kariery kapitana reprezentacji Polski. Inaczej z pewnością nie będzie w przypadku występów na boiskach w USA.
Debiut Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire. Gdzie i kiedy oglądać?
Realia Chicago Fire są jednak inne niż te, do których w ostatnich latach przyzwyczaili się kibice z Polski. Lewandowski, występując w szeregach m.in. Bayernu Monachium czy FC Barcelony, był dostępny właściwie na… wyciągnięcie telewizyjnego pilota.
W przypadku gry w MLS, żeby obejrzeć mecz z udziałem RL9, trzeba się będzie dodatkowo postarać.
Kilka dni temu informowaliśmy, że żadna z polskich telewizji nie była zainteresowana pozyskaniem sublicencji na mecze rozgrywek amerykańsko-kanadyjskich. Co więcej, sam transfer Polaka do USA traktowano wręcz, jako… wcześniejszą emeryturę.
– Mecze w środku nocy, liga lekko śmieszna i Lewandowski schodzący z wielkiej sceny. To są główne powody, dla których rynek telewizyjny raczej nie zareaguje na ten transfer – przyznał cytowany przez PRESS Michał Kołodziejczyk, szef redakcji sportowej Canal+.
Gdzie zatem oglądać mecze MLS, jeśli nie będą one dostępne na znanych kanałach TV pokroju Polsatu Sport, Eleven Sports, czy Canal+ Sport? Jedynym rozwiązaniem jest platforma Apple TV.
Zainteresowani będą musieli zatem uwzględnić w domowych budżetach subskrypcję w wysokości 34,99 zł miesięcznie. To obecnie jedyne rozwiązanie na polskim rynku, żeby móc zobaczyć Lewandowskiego w barwach Fire.
Kto wie, być może z czasem któraś z polskich stacji telewizyjnych, zdecyduje się na sublicencję. Jak to zazwyczaj bywa, wszystko będzie zależeć od tego, jakie słupki oglądalności będzie wykręcać RL9 i mecze z udziałem „Strażaków”.
Mecz Chicago Fire – Vancouver Whitecaps odbędzie się w piątek (tj. 17 lipca), o godzinie 1:30 czasu polskiego.












