
W skrócie
-
Donald Trump podpisał rozporządzenie dotyczące nałożenia sankcji na produkty z krajów dostarczających ropę na Kubę.
-
Prezydent USA ogłosił sytuację nadzwyczajną, oskarżając Kubę o wspieranie państw wrogich Stanom Zjednoczonym, w tym Rosji, Chin i Iranu.
-
Władze Kuby potępiły decyzję USA, nazywając ją „brutalnym aktem agresji”.
Prezydent USA Donald Trump podpisał w czwartek rozporządzenie wykonawcze, uruchamiające proces nałożenia sankcji na towary z krajów, które sprzedają albo w inny sposób przekazują ropę Kubie – poinformował Biały Dom na stronie internetowej.
Donald Trump ogłasza nowe sankcje. „Zagrażają USA”
Podpisując dekret, prezydent USA ogłosił sytuację nadzwyczajną. Jak tłumaczył „rząd Kuby podejmuje nadzwyczajne działania, które szkodzą i zagrażają Stanom Zjednoczonym”.
„Reżim sprzymierza się z – i udziela wsparcia – wielu wrogim państwom, transnarodowym grupom terrorystycznym i podmiotom wrogim Stanom Zjednoczonym, w tym rządowi Federacji Rosyjskiej (Rosji), Chińskiej Republice Ludowej (ChRL), rządowi Iranu, Hamasowi i Hezbollahowi” – napisał Trump.
Na decyzję USA zareagował minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodriguez. „Potępiamy przed całym światem ten brutalny akt agresji wobec Kuby i jej mieszkańców, którzy od ponad 65 lat są poddawani najdłuższej i najokrutniejszej blokadzie gospodarczej, jaką kiedykolwiek nałożono na cały naród, i którzy obecnie z pewnością będą zmuszeni żyć w ekstremalnych warunkach” – napisał Rodriguez w serwisie X.
Sąd Najwyższy USA rozpatruje obecnie sprawę dotyczącą legalności ceł nałożonych wcześniej przez Trumpa na podstawie ustawy IEEPA, która uprawnia prezydenta do ogłaszania sankcji gospodarczych w razie nadzwyczajnej sytuacji.
Media informowały w ostatnich dniach, że administracja prezydenta USA rozważa, w jaki sposób może doprowadzić do upadku reżimu na Kubie. Według portalu Politico jednym z rozwiązań, które bierze się pod uwagę, jest wprowadzenie całkowitej morskiej blokady dostaw ropy na wyspę.
Donald Trump wziął na cel Kubę. „Scenariusz wenezuelski”
Kuba jest uzależniona od importu ropy. Administracja Trumpa zablokowała już dostawy tego surowca na wyspę z Wenezueli. Dwoma pozostałymi największymi dostawcami ropy dla Kubańczyków są Meksyk i Rosja. Jak pisał w połowie stycznia „New York Times”, Kuba ma zapasy importowanego surowca wystarczające na mniej niż dwa miesiące.
We wtorek Trump ocenił, że komunistyczne rządy na Kubie wkrótce upadną po tym, jak zostały odcięte od dostaw wenezuelskiej ropy naftowej.
Jak podał dziennik „Wall Street Journal”, administracja prezydenta USA prowadzi aktywne działania na rzecz zmiany władz na Kubie do końca roku. „WSJ” napisał, że po obaleniu Nicolasa Maduro, którego rządy były głównym źródłem wsparcia dla Kuby, administracja Trumpa uważa kubańską gospodarkę za bliską zapaści. Choć według źródeł w administracji Biały Dom nie ma konkretnego planu dokonania przewrotu w Hawanie, to uważa scenariusz wenezuelski, czyli zawarcie układu z osobami wewnątrz reżimu, za wzór do naśladowania.












