Jednym z głównych tematów środowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, był udział Polski w Radzie Pokoju założonej przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
– Nasze stanowisko wobec Rady Pokoju jest ostrożne. Dzisiaj Rada ds. Pokoju wydaje się przedsięwzięciem bardzo innowacyjnym i oryginalnym, ale nie wszystkie aspekty tego przedsięwzięcia odpowiadają Polsce – stwierdził Donald Tusk.
– Wiele państw też ma podobne wątpliwości i znaki zapytania. Polska pozostanie otwarta na różne propozycje, ale one muszą być bezpieczne dla Polski – dodał.
Jednocześnie premier zaznaczył, że „Polska była, jest i będzie wiernym, lojalnym, pewnym, obliczalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych”.
– Polska nie będzie jednak wasalem w relacjach z jakimkolwiek państwem na świecie. Powiedziałem to panu prezydentowi w sposób jednoznaczny. Mam wrażenie, że on ma jakieś odmienne stanowisko w tej sprawie – stwierdził Tusk i zaznaczył, że „relacje sojusznicze nie mogą polegać na tym, że ktoś nieustannie potakuje”.
Donald Tusk: To się obróci przeciwko prezydentowi
Premier przekazał, że jednym z tematów, na które podczas RBN chciał rozmawiać prezydent Karol Nawrocki, były kontakty marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Moskwie. – Poinformowałem prezydenta, że nie będę brał udziału w dyskusji na temat kontaktów towarzyskich pana marszałka Włodzimierza Czarzastego, bo uważam, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego to nie jest miejsce, gdzie dyskutuje się na temat kontaktów tego czy innego polityka z tymi czy innymi ludźmi – stwierdził szef rządu.
– To było bardzo nieostrożne ze strony prezydenta, czynić takie zarzuty, że ktoś obraca się w takim czy innym towarzystwie. Będę na przyszłość radził panu prezydentowi, żeby nie używał takich argumentów, bo to obróci się przeciwko niemu – dodał.
Więcej informacji wkrótce.













