
-
Premier Donald Tusk publicznie upomniał prezydentów Karola Nawrockiego i Andrzeja Dudę, podkreślając, że ich rolą „nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw”.
-
Andrzej Duda stwierdził, że nie widzi powodu do przeprosin ze strony Donalda Trumpa za jego wypowiedź na temat wojny w Afganistanie, dodając, że słowa byłego prezydenta USA były niefortunne.
-
Karol Nawrocki zaznaczył, że Donald Trump nie miał na myśli Polski, a Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy zwróciło się do polskich władz o oficjalną interwencję w celu obrony honoru polskich żołnierzy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Panowie prezydenci, waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego”.
Wpis premiera odnosi się do stanowisk aktualnego i byłego prezydenta RP, które politycy zajęli po słowach Donalda Trumpa, który w zeszłym tygodniu w wywiadzie dla FOX News stwierdził, że ma wątpliwości, czy sojusznicy przyszliby Ameryce z pomocą.
Ponadto prezydent USA bagatelizował pomoc NATO podczas wojny w Afganistanie, która była jedynym w historii przypadkiem wykorzystania artykułu 5. o wzajemnej obronie. Jego zdaniem, inne wojska trzymały się tam „trochę z tyłu, trochę poza linią frontu”.
Przypomnijmy, że w wojnie w Afganistanie zginęło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywliny, wysłanych tam w ramach misji NATO.
Duda odpowiedział Tuskowi. „Na czyje polecenie?”
Do wpisu Donalda Tuska odniósł się były prezydent. Andrzej Duda na platformie X napisał:
„Budowanie i umacnianie relacji PL-USA to fundament bezpieczeństwa Polski i Polaków w trudnych czasach rosyjskiego zagrożenia. Zwłaszcza po tym, gdy Donald Tusk naraził na szkodę polskie interesy publicznie nazywając Donalda Trumpa rosyjskim agentem”.
Polityk zapytał premiera „na czyje polecenie to robił – Berlina, czy Moskwy?”.
„Bo wszyscy swego czasu widzieli jak w obu tych miejscach się Pan łasił” – napisał Andrzej Duda.
Żołnierze w Afganistanie. Andrzej Duda skomentował słowa Donalda Trumpa
Andrzej Duda wcześniej w rozmowie w RMF FM skomentował słowa Donalda Trumpa i stwierdził, że nie widzi w nich niczego, za co Trump powinien przepraszać.
– Nie widzę w tej wypowiedzi niczego, co uzasadniałoby słowo „przepraszam”, bo prezydent Trump nikogo nie obraził – ocenił.
– Jeżeli prezydent Trump patrzy na to z punktu widzenia, jak zaangażowana była armia amerykańska i ilu amerykańskich żołnierzy zginęło, to żadna armia NATO nie ma porównania, jeśli chodzi o straty, z armią amerykańską – tłumaczył.
Dodał jednak, że wypowiedź Trumpa była „niefortunna i niezręczna”. Docenił również, iż polskie władze zwróciły na nią uwagę, ale zaznaczył, że „ci, co robią największą awanturę wokół tego, to ci, którzy do niedawna poniewierali polski mundur”.
Karol Nawrocki reaguje na słowa Trumpa. „Nie miał na myśli Polski”
Słowa Donalda Trumpa dotyczące misji w Afganistanie wywołały oburzenie opinii publicznej i polskich władz.
Prezydent Karol Nawrocki napisał w sobotę na X, że polscy żołnierze są „Bohaterami, zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę”.
W niedzielę tłumaczył Donalda Trumpa, że ten nie miał na myśli Polski, „bo nie po to 48 godzin wcześniej mówił o polskich żołnierzach great warriors (świetni wojownicy), wielokrotnie to powtarzając”.
Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy „Pamięć i Przyszłość” zwróciły się z prośbą do prezydenta „o pilną interwencję i zajęcie jednoznacznego negatywnego stanowiska wobec krzywdzącej wypowiedzi Prezydenta Stanów Zjednoczonych„.
W petycji do szefa MSZ organizacja zwróciła się z prośbą o „wystosowanie oficjalnej noty dyplomatycznej z żądaniem sprostowania tych krzywdzących słów oraz o publiczne zajęcie stanowiska przez polski rząd w obronie honoru polskiego munduru”.
W liście skierowanym do Donalda Trumpa stowarzyszenie wyraziło oczekiwanie sprostowania słów, które godzą w honor polskiego żołnierza.
-
Koalicja reaguje na słowa Karola Nawrockiego. „Fatalna przypadłość”
-
W Polsce zawrzało po słowach Trumpa. „Może mu o tym przypomną”











