-
Dzwonnik nagoszyi i kariama czerwononoga zostały uznane za najgłośniejsze ptaki na świecie według badaczy z University of Massachusetts Amherst.
-
Dzwonnik nagoszyi, zamieszkujący lasy południowej Brazylii i Paragwaju, może wydawać dźwięk nawet głośniejszy niż dzwonnik biały, dotychczasowy rekordzista.
-
Nowoczesne metody pomiaru dźwięku wykazały, że zarówno dzwonnik nagoszyi, jak i kariama czerwononoga osiągają natężenie ponad 120 decybeli.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kto usłyszy raz w życiu głos dzwonnika nagoszyjego, nie zapomni go nigdy. To ptaki niezwykle efektowne pod każdym względem. Raz, że wyglądają wspaniale – mają często piękne, białe pióra, niekiedy ich upierzenie jest bardziej finezyjne. U samca dzwonnika trójsoplowego np. ciało podzielone jest na dwie części, białą i rdzawą.
Niezwykle charakterystyczne są także mięsiste wyrostki skórne na głowie, podobne do jakichś wąsów czy korali. To oczywiście u samców, bo samice wyglądają skromniej. Jednakże ten niecodzienny wygląd i tak przebija głos tych ptaków – porażająco donośny.
Wszystkie dzwonniki znane są z donośnych głosów, a do tej pory za rekordzistę uważany był dzwonnik biały z Ameryki Południowej. Miał emitować 125 decybeli, co zresztą potwierdza wpis w Księdze Rekordów Guinnessa, otwiera się w nowym oknie.
Teraz jednak naukowcy z University of Massachusetts Amherst w Stanach Zjednoczonych wysuwają kandydaturę jego bliskiego krewniaka, dzwonnika nagoszyjego. Ich zdaniem ten ptak z lasów południowej Brazylii i Paragwaju jest jeszcze głośniejszy i może być nowym rekordzistą.
Dzwonnik nagoszyi to zapewne nowy rekordzista
Nie jest to jeszcze pewne, ale wiele na to wskazuje, że dzwonnik nagoszyi osiąga wyższą moc dźwięku niż krewniacy z Amazonii czy dżungli Ameryki Środkowej. Dźwięku, który trudno nawet sensownie opisać. Brzmi jak uderzenie dzwonu albo młotem w kowadło, to rezonujący i metaliczny dźwięk nasuwający na myśl UFO czy statki kosmiczne.
Głos tego ptaka jest mocniejszy niż dźwięk piły łańcuchowej, bliżej mu do odrzutowca. Robi duże wrażenie, a usłyszenie go w brazylijskim czy paragwajskim lesie to coś, czego się nie zapomina. Ptak podczas przygotowania do wydania głosu zwiększa ciśnienie powietrza w workach powietrznych związanych z syrinxem, czyli ptasim narządem dźwięku. Jego głos roznosi się daleko nad atlantyckim lasem Ameryki Południowej.
Te dzwonniki są tu niezwykle ważnymi zwierzętami. To ptaki owocożerne, które walnie przyczyniają się do rozsiewania nasion wielu tutejszych roślin, także bardzo rzadkich. Niestety, dzwonniki nagoszyje stały się zwierzętami ginącymi. Tracą siedliska i swoje lasy we wschodniej części Ameryki Południowej, są wyłapywane do chowu w klatkach jako ptaki niezwykle piękne i oryginalne.
Kariama – niezwykle głośna krewna ptaków terroru
Jest jeszcze jedna kandydatka do najgłośniejszego ptaka świata. To kariama czerwononoga – szybko biegający ptak także z Ameryki Południowej. Przypomina afrykańskie sekretarze albo nasze dropie. Kroczy na długich nogach po otwartych, trawiastych terenach Argentyny, Urugwaju, Paragwaju i Brazylii. Tam wypłasza nogami drobne kręgowce jak węże, jaszczurki, gryzonie i chwyta je.
Nie jest to ptak duży, ma może półtora kilograma, ale jego przodkowie we wcześniejszych okresach ery kenozoicznej byli jednymi z największych ptaków świata. To tzw. ptaki terroru, czyli wielkie fororaki. Miały ponad dwa metry wysokości, ważyły 180 kg i potężnym dziobem mogły polować na dużą zdobycz. Pojawiły się zaraz na początku ery kenozoicznej, po wymarciu dinozaurów, a zniknęły w plejstocenie. Zanim nie pojawiły się duże ssaki drapieżne, to one były szczytowymi drapieżnikami dawnej Ameryki Południowej.
Dzisiejsze kariamy nie robią wrażenia rozmiarami, ale robią głosem. One także wydobywają z siebie dźwięk o natężeniu ponad 120 decybeli. Jest słyszalny z daleka. Trudno go opisać, najbliżej mu do skrzeczenia lub pisku.
Do tej pory nie tak łatwo było ustalić, który ptak naprawdę jest najgłośniejszy. Brakowało odpowiednich narzędzi pomiarowych o dostatecznej precyzji. Pozwoliło na to wykorzystanie nowoczesnych dalmierzy laserowych oraz mierników dźwięku możliwych do zainstalowania w terenie. To sprawia, że Księga Rekordów Guinnessa pod tym kątem będzie prawdopodobnie do zmiany.
![List żelazny dla Romanowskiego. „Kuriozalne orzeczenie”, „totalna kompromitacja Żurka” [KOMENTARZE] List żelazny dla Romanowskiego. „Kuriozalne orzeczenie”, „totalna kompromitacja Żurka” [KOMENTARZE]](https://bi.im-g.pl/im/90/85/1f/z33053840IER,Marcin-Romanowski.jpg)












