O planowanym ruchu polskiego ministerstwa spraw zagranicznych poinformował rzecznik prasowy Maciej Wewiór w rozmowie z redakcją portalu Interia. – MSZ wezwie ambasadora Węgier na rozmowę w związku z przyznaniem azylu dwóm polskim obywatelom – ujawnił 9 stycznia.
O tym, że Polacy objęci zostali ochroną przez Budapeszt, poinformował dziennikarz śledczy z portalu VSquare. Szabolcs Panyi w swoich ustaleniach powołał się na źródła w Unii Europejskiej. Nie wiadomo jednak, kto konkretnie otrzymał azyl. Dlatego m.in. dojdzie do rozmów przedstawicieli polskiego MSZ z szefem węgierskiej placówki dyplomacji w Warszawie.
Data i godzina spotkania nie jest jeszcze znana, ale zostanie ustalona w najbliższym czasie. – Podczas niego przekażemy nasz sprzeciw wobec takiego dziania, a ponieważ wciąż nie znamy tożsamości osób, które otrzymały azyl, padnie również takie pytanie – powiedział Interii rzecznik MSZ. Portal przypomina, że resort Sikorskiego zwrócił się już do MSZ Węgier, którym kieruje Péter Szijjártó, chcąc otrzymać imiona i nazwiska Polaków, ale jak dotąd – bezskutecznie (odpowiedź wciąż nie nadeszła). Podczas rozmowy z Íjgyártó „przedstawiona zostanie mu formalnie negatywna ocena działań” węgierskich władz. MSZ przypomniało, że Polska zwracała już Budapesztowi uwagę „na brak zgody na działania podważające zaufanie do systemów prawnych państw członkowskich Unii Europejskiej”.
Kolejni Polacy z azylem na Węgrzech. Tak zareagował premier Donald Tusk
Głos w sprawie – w piątek, podczas konferencji prasowej w Warszawie – zabrał szef rządu, którego dziennikarze zapytali m.in. o to, komu Budapeszt zdecydował się przyznać ochronę.
– Ja nie wiem, komu tam Viktor Orbán dał azyl. Przypuszczenia mam, ale takie same, jak wy – podkreślił premier Tusk.













