Do zdarzenia doszło w lutym 2022 roku w miejscowości Barsinghausen w Dolnej Saksonii. 40-letnia wówczas Polka i o rok młodszy mężczyzna ścigali się samochodami na wąskiej, jednopasmowej drodze, rozwijając prędkość do 180 km/h. W miejscu tym dozwolona prędkość wynosiła 70 km/h.
Na zakręcie kobieta straciła panowanie nad pojazdem i jej auto zderzyło się z samochodami, które nadjeżdżały z naprzeciwka. Jednym z nim podróżowała rodzina. Zginęło dwóch chłopców w wieku dwóch i sześciu lat. Ich rodzice oraz kierowca innego samochodu zostali poważnie ranni. Zdjęcia z wypadku pokazują całkowicie zniszczone auto poszkodowanej rodziny.
Dwa procesy
Polka była sądzona dwukrotnie. Pierwszy wyrok przewidywał dla kobiety sześć lat więzienia, a dla współoskarżonego mężczyzny o niemiecko-włoskim rodowodzie cztery lata więzienia. Wyrok został jednak uchylony, ponieważ Federalny Trybunał Sprawiedliwości dopatrzył się błędów prawnych. W lipcu ubiegłego roku powtórzono proces. Sąd Krajowy w Hanowerze skazał Polkę na dożywocie, a mężczyznę na cztery lata pozbawienia wolności.
Wyrok prawomocny
Teraz Federalny Trybunał Sprawiedliwości potwierdził ten wyrok. W apelacji złożonej przez skazanych nie stwierdzono ani błędów proceduralnych, ani innych naruszeń prawa. Sąd uznał, że skazani brali pod uwagę, że osoby podróżujące nadjeżdżającymi samochodami mogą zginąć i akceptowali to ryzyko. Cechy morderstwa w postaci podstępnego działania, niebezpiecznych środków i niskich pobudek sąd uznał za spełnione.
Oskarżonym postawiono zarzuty morderstwa w dwóch przypadkach, usiłowania morderstwa, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, nielegalnego wyścigu samochodowego skutkującego śmiercią oraz spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.