Dworczyk odniósł się we wtorek 21 lipca na antenie Polskiego Radia 24 do dyskusji wokół uchwały władz Prawa i Sprawiedliwości. Kierownictwo partii zdecydowało, że członkowie ugrupowania należący do stowarzyszeń o charakterze politycznym muszą z nich wystąpić do 23 lipca. Politycy mają podpisać oświadczenie w tej sprawie. Zgodnie z zapowiedziami osoby, które tego nie zrobią, zostaną wykluczone z partii.

Michał Dworczyk: Nie zamierzam podpisywać tej deklaracji

Prowadzący audycję Paweł Pawłowski zapytał Dworczyka, czy podpisał „lojalkę” dotyczącą zakazu stowarzyszeń. – Tak jak każdy parlamentarzysta otrzymałem mailem wzór jakiegoś dokumentu do podpisania. Pan to nazwał „lojalką”, ja przyznam się, że nie wiem, jak to nazwać, ale to jakaś deklaracja. Nie, nie zamierzam podpisywać tej deklaracji – przekazał europoseł.

Zobacz wideo Rozłam w PiS jest nieodwracalny

Dworczyk chciałby, aby odmowa podpisania dokumentu nie skutkowała wykluczeniem go z PiS. Podkreślił też, że liczy na wyjaśnienie wszystkich nieporozumień między członkami partii. – Mam również nadzieję, że osoby, które próbują generować emocje, też wprowadzając przedstawicieli kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości w błąd, wezmą głęboki oddech i zrobią krok w tył – dodał.

Daniel Obajtek i Anita Czerwińska złożyli oświadczenia

Michał Dworczyk był jednym z sygnatariuszy listu, który do Jarosława Kaczyńskiego wysłali politycy PiS związani ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. List podpisali też m.in. Daniel Obajtek i Anita Czerwińska. Pisaliśmy w Gazeta.pl, że oboje złożyli już oświadczenia ws. zakazu stowarzyszeń.

– Pierwsza podpisała pani poseł Anita Czerwińska, mamy też oświadczenie pana Daniela Obajtka, który również spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim. Takie oświadczenie złożył wczoraj, występując automatycznie ze stowarzyszenia („Rozwój Plus” – red.) – przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek we wtorek na antenie internetowego Radia RMF24. Czerwińska nie była członkinią stowarzyszenia „Rozwój Plus”.

Share.
Exit mobile version