-
Mateusz Morawiecki zaplanował konferencję na dzień przed konwencją PiS, co Przemysław Czarnek uznał za zaskakujące i wprowadzające zamieszanie.
-
W PiS pojawiły się publiczne nieporozumienia między Mateuszem Morawieckim a m.in. Patrykiem Jakim na temat oceny działań partii w latach rządów.
-
Pojawia się coraz więcej spekulacji, że były premier chce opuścić Prawo i Sprawiedliwość.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W piątek o godz. 10:30 zaplanowana jest konferencja byłego premiera z ramienia PiS Mateusza Morawieckiego. Polityk zapowiada, że będzie to prezentacja raportu „strategii budowy silnej, polskiej gospodarki„.
Termin wybrany przez Morawieckiego może budzić zdziwienie, gdyż jego wystąpienie zaplanowane jest dzień przed konwencją Prawa i Sprawiedliwości, podczas której ma zostać wskazany kandydat partii na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
Czarnek o konferencji Morawieckiego: Zaskakujące
– To jest zaskakujące, zwłaszcza, że o przedsięwzięciu dowiedzieliśmy się wczoraj podczas, gdy o sobotniej konwencji PiS dowiedzieliśmy się dwa-trzy dni temu. Więc można było to zrobić np. w przyszłym tygodniu. Dlaczego Mateusz Morawiecki zrobił to w piątek? Trzeba zapytać Mateusza Morawieckiego – powiedział w Radiu Zet wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. Były minister edukacji i nauki dodał, że „to dziwne i niepotrzebnie wprowadza tego rodzaju zamieszanie„.
Odnosząc się do tematu zapowiadanego wystąpienia Mateusza Morawieckiego, Czarnek stwierdził, że były premier jest „człowiekiem z wielkim doświadczeniem w zarządzaniu państwem”. Wskazał, że PiS podczas swoich rządów realizował projekty gospodarcze Morawieckiego, a on sam z chęcią wysłucha zaplanowanej konferencji.
Zapytany o to, czy działanie podjęte przez jego partyjnego kolegę prowadzi do opuszczenia przez niego partii, odpowiedział, że „każdy może odejść z Prawa i Sprawiedliwości”.
– Prawo i Sprawiedliwość to nie jest więzienie, jeśli ktoś chce odejść, to niech odchodzi, ale na normalnych warunkach. Nie sądzę, aby Mateusz Morawiecki chciał odejść – podsumował.
Konflikt wewnątrz partii. Morawiecki opuści PiS?
Największa partia opozycyjna zmaga się z wewnętrznymi konfliktami, które często dzieją się na oczach opinii publicznej. W ostatnim czasie doszło do głośnej wymiany zdań między Morawieckim a Patrykiem Jakim, który opublikował w mediach społecznościowych fragment odpowiedzi na pytanie zadane przez jednego ze studentów akcji „Zmień nasze zdanie”.
Uczeń pytał o gwarancje, że po powrocie PiS do władzy „nie będzie już zadłużania naszego kraju i nie będzie uzależniania nad od UE”. Jaki odpowiedział, że najlepszym dowodem na to, że tym razem będzie inaczej jest podejście PiS do programu SAFE.
– My twardo mimo tej całej propagandy, tym razem twardo zachowujemy się jak trzeba i żadne sondaże, żaden szantaż finansowy, nic na nas nie wpłynie i koniec. Wyciągnęliśmy wnioski. Oczywiście jest kilku posłów, którzy zachowują się inaczej i warto obserwować którzy się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków (…) – mówił.
Na te słowa zareagował Morawiecki, który napisał: „Patryku, skoro obecnie jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN?”.
Polityk dodał też, że „w naszej polityce wobec UE wszystkie istotne decyzje były akceptowane przez kierownictwo polityczne PiS” i wytyka, że Jaki i jego ludzie „zajmują się głównie krytykowaniem nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023″.
– Niech ten serial się skończy i niech każdy pójdzie w swoją stronę, bo to już męczące dla wszystkich – dodał.
-
Kaczyński próbuje ratować PiS przed rozłamem. Wskazał datę
-
Kto premierem z ramienia PiS? Polacy mają wyraźnego faworyta













