-
Komisja Wychowania Katolickiego sprzeciwia się obecnej formie edukacji zdrowotnej w podstawie programowej, wskazując na „wyrwanie wychowania seksualnego z kontekstu małżeństwa i rodziny”.
-
Komisja krytykuje brak uwzględnienia uwag Konferencji Episkopatu Polski podczas konsultacji dotyczących podstawy programowej.
-
Od nowego roku szkolnego 2026/2027 edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa, ale o uczestnictwie w lekcjach o zdrowiu seksualnym zdecydują rodzice lub pełnoletni uczniowie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W ubiegłym tygodniu w Dzienniku Ustaw opublikowana została podstawa programowa przedmiotu edukacja zdrowotna z wyodrębnioną częścią zawierającą treści dotyczące zdrowia seksualnego.
W związku z ogłoszeniem podstawy oświadczenie wydała Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, na czele której stoi biskup Wojciech Osial.
Edukacja zdrowotna w szkołach. Episkopat zabrał głos. „Bardzo niepokojące”
Kościelne gremium wyraża w piśmie sprzeciw wobec sposobu wprowadzenia i określenia treści edukacji zdrowotnej i seksualnej w podstawie programowej edukacji zdrowotnej dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
Jako „bardzo niepokojący” członkowie komisji określili fakt, że przesłane w ramach konsultacji propozycje i uwagi ze strony Konferencji Episkopatu Polski „nie zostały w nawet najmniejszym stopniu uwzględnione”.
„W ogłoszonej podstawie programowej jest z pewnością wiele dobrych treści służących ochronie zdrowia człowieka, niemniej cała koncepcja wychowania seksualnego nie może być zaakceptowana. Zostaje ona wyrwana z właściwego jej kontekstu małżeństwa i rodziny oraz zawężona do jej wymiaru zdrowotnego” – oceniła komisja.
Według niej „samo wyłączenie kwestii edukacji seksualnej z obowiązkowych treści nauczania nie rozwiązuje problemu„, bo „pozostaje przesłanie, że rodzina nie jest najważniejszym kontekstem dla sfery seksualnej człowieka”.
Episkopat wyraża sprzeciw wobec decyzji MEN. „Całkowicie pominięto”
W opinii komisji przywołana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w uzasadnieniu projektu rozporządzenia ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży określa, że przy omawianiu tematyki życia seksualnego człowieka trzeba wskazywać na „wartość rodziny” i mówić o „życiu w fazie prenatalnej”.
„Tymczasem kwestia wartości rodziny nie jest podstawową zasadą organizacji całości treści w ramach tego przedmiotu. Pominięto też całkowicie życie człowieka w jego fazie prenatalnej” – twierdzą autorzy.
„Komisja Wychowania Katolickiego uważa, że edukacja zdrowotna i seksualna, z racji swojego wyjątkowego znaczenia, powinna być przedmiotem szerokiego dialogu pomiędzy wszystkimi podmiotami odpowiedzialnymi za edukację młodego człowieka” – czytamy.
Edukacja zdrowotna obowiązkowa w nowym roku szkolnym
Edukacja zdrowotna weszła do szkół 1 września 2025 roku jako przedmiot nieobowiązkowy. Rodzice, którzy nie chcieli, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach, musieli złożyć w stosownym terminie dyrektorowi szkoły pisemną rezygnację.
Zachęcało do tego Prezydium KEP, które jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego 2025/2026 wydało list pasterski w tej sprawie.
W kwietniu minister edukacji Barbara Nowacka ogłosiła, że od nowego roku szkolnego 2026/2027 edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa dla wszystkich uczniów, ale o udziale w lekcjach dotyczących zdrowia seksualnego decydować będą rodzice lub sami pełnoletni uczniowie.
-
Watykan wszczął dochodzenie. Pięć kobiet oskarżyło kardynała
-
Watykan mówi „nie” niemieckim biskupom. W tle spór o zmiany w Kościele













