W lipcu 2025 roku Sąd Rejonowy w Pszczynie uznał wszystkich oskarżonych za winnych narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia, a jednego z nich także nieumyślnego spowodowania jej śmierci. Jeden z lekarzy został wówczas skazany na rok więzienia w zawieszeniu. Dwóm pozostałym sąd wymierzył kary bezwzględnego pozbawienia wolności – na rok i trzy miesiące oraz rok i sześć miesięcy. Wszyscy zostali zawieszeni w prawie wykonywania zawodu na kilka lat. Wyrok był nieprawomocny. Apelację złożyły zarówno obrona, jak i prokuratura.
Przypomnijmy, 30-letnia Izabela we wrześniu 2021 r. zgłosiła się do Szpitala Powiatowego w Pszczynie po tym, jak w 22. tygodniu ciąży odeszły jej wody płodowe. Wcześniej stwierdzono wady rozwojowe płodu. Kobieta zmarła wskutek wstrząsu septycznego. Jej rodzina od początku utrzymywała, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do zgonu 30-latki. Śmierć kobiety, która osierociła kilkuletnią córkę, wywołała w całym kraju protesty pod hasłem „Ani jednej więcej”. Były one wyrazem sprzeciwu wobec obowiązujących przepisów aborcyjnych.
Na ławie oskarżonych trzech lekarzy
Aktem oskarżenia, który do sądu skierowany został w listopadzie 2023 roku, objętych zostało trzech lekarzy sprawujących opiekę nad kobietą. Zarzucono im niepodjęcie prawidłowego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego oraz weryfikacji przyjętego trybu postępowania, czego skutkiem było obumarcie płodu i w konsekwencji śmierć Izabeli.
Pierwotnie zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci prokuratura stawiała dwóm z nich, ostatecznie jednak uznała, że nie sposób w przypadku jednego z nich wykazać związku między narażeniem pacjentki na niebezpieczeństwo a skutkiem w postaci śmierci. Jak informowała prokuratura, w trakcie śledztwa żaden z lekarzy nie przyznał się do winy. Dwaj złożyli obszerne wyjaśnienia, trzeci skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Podejrzani, którzy złożyli wyjaśnienia, nie powoływali się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji – podkreślała prokuratura.
Narażenie pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia
Proces przed sądem w Pszczynie ruszył we wrześniu 2024 r. i toczył się z wyłączeniem jawności. Sąd I instancji uznał Krzysztofa P., który zastępował ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala powiatowego w Pszczynie, za winnego narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki (art. 160 par. 2 Kodeksu karnego). Sąd przyjął, że Krzysztof P. sprawował funkcję osoby faktycznie wykonującej obowiązki zastępcy ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego i skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 40 tys. zł grzywny. Zakazał mu wykonywania zawodu lekarza oraz zajmowania wszystkich stanowisk związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych przez cztery lata, a także nakazał przeproszenie pokrzywdzonych.
Michał M. – oskarżony o ten sam czyn ginekolog położnik, pełniący poranny dyżur w izbie przyjęć pszczyńskiego szpitala – został skazany na rok i trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności; sąd zakazał mu wykonywania zawodu przez sześć lat.
Andrzejowi P., ginekologowi położnikowi, pełniącemu wtedy dyżur popołudniowy na oddziale ginekologiczno-położniczym, śledczy zarzucili narażenie Izabeli na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, pozostające w związku przyczynowo-skutkowym z nieumyślnym spowodowaniem jej śmierci (art. 160 par. 2 kk i art. 155 kk). Sąd rejonowy skazał go na rok i sześć miesięcy więzienia i zakazał mu wykonywania zawodu przez sześć lat.
Sąd I instancji orzekł ponadto wobec wszystkich oskarżonych środek karny w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości poprzez zamieszczenie go w postaci zanonimizowanej na stronie Sądu Rejonowego w Pszczynie oraz poprzez zamieszczenie tych informacji w portalach press.pl, oraz rp.pl. Sąd rejonowy zasądził też od każdego z oskarżonych kwoty po 10 940 zł w podziale na troje oskarżycieli posiłkowych w związku z opłatami na rzecz czynności ich pełnomocników, a także po 21 953 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem kosztów sądowych.
Liczne nieprawidłowości
Kontrola przeprowadzona po śmierci Izabeli w pszczyńskim szpitalu przez Narodowy Fundusz Zdrowia potwierdziła liczne nieprawidłowości w organizacji, sposobie realizacji i w jakości świadczeń udzielonych pacjentce. NFZ nałożył w związku z tym na szpital karę w wysokości blisko 650 tys. zł.
Na podstawie zgromadzonej dokumentacji i opinii ekspertów rzecznik praw pacjenta uznał, że w tej sprawie doszło do naruszenia praw pacjenta, przygotował też zalecenia dla szpitala w Pszczynie. Wśród nich znalazło się m.in. opracowanie i wdrożenie procedur dotyczących zasad postępowania personelu w razie wystąpienia wstrząsu septycznego, a także wdrożenie zasad postępowania w sytuacjach zagrażających życiu lub zdrowiu kobiety. Szpital przeprowadził dodatkowe szkolenia personelu i rozszerzył procedury bezpieczeństwa.
Wcześniej zarząd szpitala zapewniał wielokrotnie, że jego personel zrobił wszystko, by uratować pacjentkę i jej dziecko, a wszystkie decyzje lekarskie zostały podjęte z uwzględnieniem obowiązujących w Polsce przepisów prawa oraz standardów postępowania. Zawiesił jednak realizację kontraktów dwóch lekarzy, którzy pełnili dyżur w czasie pobytu kobiety w szpitalu.
W 2023 r. doszło do zawarcia ugody pomiędzy bliskimi zmarłej a ubezpieczycielem szpitala. Warunki ugody są poufne, strony nie zdradzają treści jej zapisów. (PAP)
kon/ akar/
Czytaj także: Deutsche Welle weryfikuje manipulacje na temat przestępczości w Polsce i w Berlinie













