W skrócie
-
W strzelaninie w Nicei zginęły dwie osoby, a sześć zostało rannych, w tym trzy ciężko.
-
Trwa policyjna obława po zdarzeniu, w wyniku którego sprawcy zdołali uciec z miejsca strzelaniny samochodem.
-
Władze miasta apelują o unikanie miejsca strzelaniny.
„Doszło do strzelaniny, w wyniku której życie straciły dwie osoby, trzy odniosły poważne obrażenia, a kolejne trzy – lekkie” – przekazała na portalu X prefektura francuskiego departamentu Alp Nadmorskich, którego stolicą jest Nicea.
Jak podkreślono w komunikacie, na miejsce zdarzenie niezwłocznie udali się prefekt departamentu Laurent Hottiaux, prokurator Damien Martinelli oraz mer miasta Eric Ciotti.
Francja. Strzelanina w Nicei, są zabici i ranni
„Wszystkie służby policyjne zostały zmobilizowane, aby odnaleźć sprawców, aktualnie uciekających przed wymiarem sprawiedliwości, i postawić ich przed sądem” – dodano we wpisie.
W pierwszym komunikacie rządzący zaapelowali z kolei o unikanie miejsca zdarzenia i nie przeszkadzanie w działaniach prowadzonych przez funkcjonariuszy.
Jak donosi francuski „Le Parisien”, do strzelaniny doszło po południu w pobliżu Place des Amaryllis w uboższej dzielnicy Moulins na zachodzie miasta. Dwie osoby miały tam otworzyć ogień z samochodu, a następnie uciec. Natomiast dziennik „Le Figaro” podał, że sprawca przemieszczał się na hulajnodze.
To kolejny z serii niebezpiecznych incydentów związanych z handlem narkotykami, do których doszło w Nicei w ostatnim czasie. Wcześniej w podobnym zdarzeniu ranna została jedna osoba.
„Wojna z handlem narkotykami nie może zakończyć się porażką Republiki. Nicea oczekuje odpowiedniej reakcji” – skomentował mer miasta w mediach społecznościowych.













