Europejski rynek gazu znalazł się pod silną presją. Notowania surowca osiągnęły najwyższy poziom od grudnia 2022 roku, a ceny rosną już szósty dzień z rzędu. Niepokój inwestorów wywołuje przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie, który zwiększa niepewność dotyczącą przyszłych dostaw energii. Dodatkowym problemem są zapasy gazu w europejskich magazynach, wyraźnie niższe od wieloletniej średniej.


Benchmarkowe kontrakty na holenderskim rynku TTF w Amsterdamie podrożały o 1,9 proc., osiągając 85,97 euro za MWh. Tylko od początku października gaz zyskał na wartości niemal 18 proc. Analitycy ostrzegają, że nadchodząca zima może oznaczać utrzymywanie się wysokich cen surowca.

Ceny gazu w Europie najwyższe od grudnia 2022 roku


Obecne notowania gazu są najwyższe od blisko czterech lat. Wzrosty cen utrzymują się od sześciu kolejnych dni, a rynek coraz mocniej reaguje na informacje dotyczące sytuacji geopolitycznej oraz dostępności surowca w nadchodzących miesiącach.


Szczególne obawy budzi konflikt na Bliskim Wschodzie. Ostatnia eskalacja działań zbrojnych, w tym ataki wspieranych przez Iran bojowników Huti na cele w Arabii Saudyjskiej, zwiększa niepewność dotyczącą dostaw surowców energetycznych z regionu Zatoki Perskiej.

Europejskie magazyny gazu są mniej zapełnione niż zwykle


Sytuację dodatkowo komplikuje poziom zapasów. Według danych Gas Infrastructure Europe magazyny gazu w Unii Europejskiej są obecnie zapełnione w 73,6 proc. Tymczasem średnia z ostatnich pięciu lat dla tego okresu wynosi 88,6 proc.


Łącznie w europejskich magazynach znajduje się 831,86 TWh gazu. Oznacza to, że przed rozpoczęciem zimy państwa UE dysponują wyraźnie mniejszymi rezerwami niż zazwyczaj o tej porze roku. Analitycy zwracają uwagę, że zwiększa to potrzebę importowania skroplonego gazu ziemnego LNG.

Niemcy z wyjątkowo niskimi zapasami


Szczególnie duża różnica względem wieloletniej średniej występuje w Niemczech. Tamtejsze magazyny są zapełnione jedynie w 59,8 proc., podczas gdy pięcioletnia średnia dla tego okresu wynosi 87,2 proc.


We Francji sytuacja wygląda korzystniej, choć również tam poziom zapasów jest niższy niż zwykle. Magazyny są wypełnione w 87 proc., wobec średniej wynoszącej 95 proc. Niski poziom rezerw w części państw europejskich zwiększa znaczenie bieżących dostaw LNG, których dostępność pozostaje ograniczona.

Chłodniejsza pogoda może zwiększyć presję


Przed europejskim rynkiem gazu pojawia się kolejne wyzwanie. Prognozowany krótki okres chłodnej pogody może sprawdzić odporność systemu zaopatrzenia w surowiec. Przy niższych niż zwykle zapasach nawet przejściowy wzrost zapotrzebowania staje się istotnym czynnikiem dla rynku.


Eksperci RBC Capital Markets przewidują, że podczas nadchodzącej zimy ceny gazu prawdopodobnie pozostaną podwyższone. Jednocześnie podkreślają, że wiele zależy od przebiegu sezonu grzewczego i warunków atmosferycznych w kolejnych miesiącach.

Czy gaz może stanieć w 2027 roku?


Analitycy dostrzegają również możliwość spadku cen kontraktów terminowych na 2027 rok. Ma to związek z oczekiwanym uruchomieniem nowych mocy produkcyjnych skroplonego gazu ziemnego, które mogłyby poprawić sytuację podażową.


Znaczenie będzie miała także pogoda poza Europą. Zdaniem ekspertów cieplejsza niż zwykle zima w Azji mogłaby ograniczyć tamtejszy popyt na energię, przynosząc ulgę światowemu rynkowi gazu. Na razie jednak wysokie notowania, niepewność dostaw i niski poziom europejskich zapasów wskazują na trudny początek sezonu zimowego.

Share.
Exit mobile version