Nagroda przyjaźni francusko-polskiej im. Bronisława Geremka honoruje osoby lub instytucje szczególnie zasłużone w umacnianiu stosunków francusko-polskich, zwłaszcza w dziedzinie kultury. W poniedziałek wręczono ją po raz pierwszy. 

– Od jakiegoś czasu kolejne władze polskie tłumaczyły nam, że Maria Skłodowska-Curie była Polką. Potem premier powiedział, że Fryderyk Chopin był Polakiem. I przyjęliśmy każdą z tych prowokacji. Teraz chcą, żebyśmy uwierzyli, że Andrzej Seweryn też jest Polakiem – mówił podczas uroczystości prezydent Macron. I zwrócił się do artysty: – Jest pan godnym następcą Bronisława Geremka. Kocha pan wolność, Polskę, Francję, historię i naszą Europę. Kiedy widzimy pana na scenie, patrzymy, jakim jest pan człowiekiem, coś nas uderza. Niczego nie bierze pan ot, tak.

Emmanuel Macron w Gdańsku

Wizyta Emmanuela Macrona ma związek z podpisanym w maju ubiegłego roku w Nancy traktatem o wzmocnionej współpracy i przyjaźni między Polską a Francją. Gdański szczyt jest pierwszym od czasu podpisania traktatu i ma podkreślać szczególne relacje między Polską a Francją. 

>>>>> Emmanuel Macron w Gdańsku. „Wspólne zaufanie nie jest tylko słowem, jest rzeczywistością”. Relacja z wydarzenia na Wyborcza.pl >>>>>

Emmanuel Macron podczas wystąpienia w Ratuszu Głównego Miasta podkreślał, że współpraca na linii Polska-Francja odbywa się na wielu płaszczyznach, od bezpieczeństwa po kulturę.

– Nasze relacje osiągają historyczny poziom. Zaufanie będzie dalej wzmacniane, jest to w interesie obu naszych krajów, ale i Europy. Przyjaciele, którzy mogą sobie zaufać i zbudować coś wspólnie, są nie do przecenienia – stwierdził francuski polityk.

– Jak zauważyłeś, jesteś bardzo w Gdańsku kochany, setki ludzi przyszły spontanicznie, żeby cię przywitać – odpowiedział premier Donald Tusk. – Bardzo serio zaangażowaliśmy się w to, żeby relacje polsko-francuskie wnieść na wyższy poziom. 

W programie wydarzenia znalazły się m.in. konsultacje międzyrządowe z udziałem wszystkich obecnych ministrów obu krajów (m.in. obrony, spraw zagranicznych, kultury i energetyki). 

Andrzej Seweryn, wybitny aktor 

Andrzej Seweryn urodził się w 1946 r. w Heilbronn (Niemcy). W 1968 ukończył warszawską PWST, od tego czasu aż do roku 1980 był aktorem stołecznego teatru Ateneum. Często grywał także w Teatrze Telewizji. Wybitne role filmowe zagrał u Andrzeja Wajdy m.in. w „Ziemi obiecanej” (1974), „Bez znieczulenia” (1978),  „Człowieku z żelaza” (1981). Do tej pory pamiętane są także jego kreacje z filmów „Ogniem i mieczem” Jerzego Hoffmana (1999), „Prymas. Trzy lata z tysiąca” Teresy Kotlarczyk (2000) czy serialu „Ekipa” Agnieszki Holland (2007).

W 1980 wyjechał do Francji, gdzie został dużo dłużej niż planował ze względu na wprowadzony w Polsce stan wojenny. Tam także zrobił poważną karierę – grał w produkcjach kinowych, ale przede wszystkim zaangażowano go w 1993 r. (jako trzeciego cudzoziemca w historii teatru francuskiego) do teatru narodowego, czyli Comédie-Française. 

– Mieszkałem we Francji 33 lata, od 1980 do 2013 roku. Przez wszystkie lata nie spotkałem się z niechęcią z powodu tego, że jestem Polakiem – mówił Andrzej Seweryn w rozmowie z Moniką Redzisz. – Francuzi zdają sobie sprawę, ile ich kultura zawdzięcza cudzoziemcom, potrafią to docenić. Dlatego przed twórcami, takimi jak: Andrzej Wajda, Andrzej Żuławski, Krzysztof Kieślowski, Daniel Olbrychski, Wojtek Pszoniak czy Jurek Radziwiłłowicz, drzwi stały otworem. Wajda cieszył się we Francji ogromnym uznaniem. Premier Francji Lionel Jospin powiedział, że to właśnie pod wpływem filmów Andrzeja zmienił przed laty swoje poglądy polityczne i z młodego trockisty stał się socjalistą.

>>>>> Andrzej Seweryn: Nie chodzi o tolerancję, nie lubię tego słowa. Chodzi o współistnienie – rozmowa do przeczytania na Wyborcza.pl >>>>>

Do Polski wrócił na stałe w 2010 r. i od tego czasu nieustająco gra w filmie, telewizji i serialach. Jeszcze w 2009 r. pojawił się jako dyrektor teatru w serialu „39 i pół”. Była to rola prorocza, bo właśnie taką funkcję zaczął pełnić już 2 lata później w Teatrze Polskim. Kolejne występy filmowe i serialowe nie niosły ze sobą proroctwa, ale stały się większe i ważniejsze, choćby w „Ostatniej rodzinie” Jana P. Matuszyńskiego z 2016 r., w której koncertowo zagrał Zdzisława Beksińskiego. Rok 2018 stał się początkiem serialowego szaleństwa, bo to czas premiery aż dwóch produkcji ze znaczącymi rolami: „Rojst” Jana Holoubka, a potem „Nielegalni” w reż. Leszka Dawida i Jana P. Matuszyńskiego. W 2022 wcielił się w tytułową rolę w serialu „Królowa” Łukasza Kośmickiego, w którym zagrał emerytowanego krawca Sylwestra i drag queen Lorettę.

Bronisław Geremek, wybitny polityk

Prof. Bronisław Geremek urodził się 6 marca 1932 r. w Warszawie, w żydowskiej rodzinie Lewertowów. W dzieciństwie chciał być pisarzem, słuchał rad Janusza Korczaka. W okresie okupacji razem z rodzicami i starszym bratem znalazł się w getcie, z którego uciekł w 1943 r. Ukończył historię na UW. Stał się wybitnym mediewistą, znawcą średniowiecznego Paryża.

>>>>> Fajka i Polska. Dwie miłości Bronisława Geremka – reportaż Pawła Smoleńskiego na Wyborcza.pl >>>>>

W latach 1955-1985 był związany z Instytutem Historii PAN, w międzyczasie wykładał na Sorbonie. Od 1950 r. należał do PZPR, z której wystąpił w 1968 r. w proteście przeciw inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. W opozycji demokratycznej działał od lat 70. Współtworzył Towarzystwo Kursów Naukowych. Od 1980 r. był ekspertem „Solidarności”, za co w stanie wojennym został internowany. W latach 1987-1989 kierował zespołem doradców Lecha Wałęsy, uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. 

Po przełomowych wyborach 1989 r. sprawował mandat posła. Zasiadał we władzach Unii Demokratycznej, potem Unii Wolności, której przewodniczył w latach 2000-2001. Od 1997 do 2000 był ministrem spraw zagranicznych w rządzie Jerzego Buzka. Wprowadził wtedy Polskę do NATO i utorował jej drogę do Unii Europejskiej. W 2004 r. zdobył mandat europosła. W Parlamencie Europejskim zasiadał w Komisji Spraw Zagranicznych i Komisji Spraw Konstytucyjnych. 

Zginął 13 lipca 2008 r., jadąc do Brukseli. W miejscowości Lubień niedaleko Nowego Tomyśla prowadzony przez niego mercedes zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z dostawczym fiatem ducato.

Redagowała Paula Skalnicka

Share.
Exit mobile version