W Olsztynie składowiska śniegu nie trzeba było organizować od 6 lat. Wówczas przyjechało na miejsce kilkanaście ciężarówek białego puchu – wspomina Michał Koronowski z Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.
Co się dzieje ze śniegiem po odśnieżaniu? Ogromne składowiska
Sezon 2025/2026 okazał się jednak dużo bardziej wymagający. Na koniec stycznia na składowisko przyjechało już ponad 500 ciężarówek śniegu. Zebrano go aż 6000 m3.
Zgodnie z przepisami każdy samorząd musi wyznaczyć miejsce do składowania czystego śniegu, czyli tego, który nie jest zanieczyszczony np. solą. Gdy biały puch wiosną się roztopi, nie zaszkodzi środowisku.
„Śnieg na składowisku jest czysty” – potwierdza Michał Koronowski. „Pochodzi on bowiem z odśnieżania ulic tzw. trzeciej kategorii, gdzie używa się wyłącznie czystego piasku. Nie ma ani soli drogowej, ani innych substancji chemicznych”.
Dzięki temu topniejący śnieg nie ma wpływu na otoczenie. Co ciekawe, w podobnym celu tworzy się przy drogach tzw. bandy śnieżne. Stanowią one naturalną barierę m.in. przed substancjami ropopochodnymi czy metalami ciężkimi, które mogą zanieczyszczać zieleń i ulice.
W Olsztynie składowisko śniegu znajduje się na terenie lasu miejskiego. Co ciekawe, miasta w Polsce muszą co roku wyznaczać takie obszary, nawet jeśli nie są prognozowane opady.
„Pogoda jest nieprzewidywalna. Poprzednie lata pokazały nam, że zima potrafi być łagodna, ale – jak widać – wraca ta prawdziwa zima” – podsumowuje Michał Koronowski z ZDZiT Olsztyn.













