Generał Roman Polko: Prezydent Trump nie jest dla mnie ważny
Donald Trump powiedział, że sojusznicy Amerykanów z NATO podczas operacji w Afganistanie „trzymali się nieco z tyłu, z dala od linii frontu”. Były dowódca GROM generał Roman Polko skomentował tę wypowiedź w czwartek 5 lutego w Radiu ZET. Jak przyznał, nie czeka już na to, że Trump przeprosi za swoje słowa. – Nie czekam, bo już się nie doczekam. Prezydent Trump nie jest dla mnie ważny. Nie szanuję prezydenta Trumpa, który obraża polskich weteranów, swoich partnerów z NATO – powiedział. – Rozpatrywałem nawet kwestię odesłania do ambasady amerykańskiej wszystkich odznaczeń, które otrzymałem. Zdałem sobie jednak sprawę, że deprecjonowałbym swoją wartość i innych – dodał gen. Polko.
Polko: Nawrocki znajduje dużo czasu dla kibiców, a nawet z weteranami się nie spotkał
Były dowódca GROM został zapytany, czy Karol Nawrocki powinien starać się, aby Donald Trump przeprosił polskich żołnierzy. – Na to już też nie liczę, bo widzę, że prezydent Nawrocki znajduje dużo czasu dla kibiców, a nawet z weteranami się nie spotkał. Może gdyby się spotkał z weteranami i porozmawiał, to zrozumiałby, czym jest honor, poczucie godności i troska o rodziny tych, którzy polegli w misjach – stwierdził Polko. Podkreślił, że „zwierzchnik sił zbrojnych też ma obowiązek zabiegać, pilnować i być murem za mundurem, a nie tylko używać tego jak bezwartościowy frazes”.
„Od polityków oczekuje się odwagi na salonach”
Generał Polko zauważył, że „od żołnierzy oczekuje się odwagi na polu walki”. – I pokazaliśmy, że ta odwaga jest, wielu z moich przyjaciół zapłaciło za to zdrowiem, własną krwią, ich rodziny i dzieci płacą do dziś. A od polityków oczekuje się odwagi na salonach – powiedział. Dodał, że od Nawrockiego oczekiwałby takiego wystąpienia, jakie w reakcji na słowa Trumpa wygłosiła szefowa włoskiego rządu Giorgia Meloni. – Miała odwagę powiedzieć swojemu przyjacielowi Trumpowi „mylisz się” – stwierdził Polko.
Weteran odesłał medal Karolowi Nawrockiemu
Ppłk rezerwy Maciej Moryc zapowiedział w programie „Sekielski wieczorową porą” w TVP1, że odeśle Karolowi Nawrockiemu medal, który dostał od Amerykanów za udział w misji NATO w Afganistanie. – Może w odpowiednim momencie wręczy go prezydentowi Trumpowi, po to, aby pan Trump przypomniał sobie o tym, że polska krew jest równie czerwona, jak krew amerykańskich żołnierzy – podkreślił. Weteran zwrócił się też do Nawrockiego w nagraniu opublikowanym na Instagramie. – Panie prezydencie, odsyłam panu medal, który dostałem za to, że przez półtora roku brałem udział w misji ISAF w Afganistanie. Powiesi pan sobie ten medal nad biurkiem albo w innym miejscu, które pan uzna za stosowne. Mam nadzieję, że będzie panu przypominał, że jako zwierzchnikowi sił zbrojnych przystoi panu stanie na straży honoru i dobrego imienia wszystkich weteranów, którzy brali udział w tej misji – powiedział.
Więcej: Przeczytaj też artykuł „Pierwsze ułaskawienia Karola Nawrockiego. Są nowe informacje”.
Źródła:Radio ZET, Gazeta.pl










