Prawdziwym „królem polowania” są siatkarze BBTS Bielsko-Biała. Drużyna, która po fazie zasadniczej zajmowała 6. miejsce, a w play-off gra czołowa „ósemka”, przebojem wdarła się do bezpośredniej walki o awans.
Po drodze bielski zespół wyeliminował trzecią Stal Nysa (ćwierćfinał), czyli spadkowicza z PlusLigi oraz CUK Anioły Toruń (półfinał), wicelidera w fazie zasadniczej. Zdobywcy Pucharu Polski z 1994 roku na powrót do siatkarskiej elity czekają od 2023 roku.
PlusLiga: GKS Katowice czy BBTS Bielsko-Biała? Kto awansuje?
Bielszczanie w półfinale wyszli ze sporych tarapatów, mając 0:1 w serii do dwóch zwycięstw. BBTS zdołał jednak najpierw wygrać u siebie 3:1, wyrównując losy półfinału, a następnie domknąć – w niedzielne (tj. 26 kwietnia), późne popołudnie – kwestię awansu do finału na swoją korzyść. Co więcej, wygrywając na terenie rywala w trzech setach.
Do zwycięstwa w Toruniu nad CUK Aniołami drużynę poprowadziło kilku liderów. Nagrodą MVP wyróżniony został przyjmujący Kamil Dębski, z 10 punktami na koncie. Siatkarz był jednak mocno obciążony w elemencie przyjęcia, radząc sobie jednak solidnie (19 prób i 42 proc. skuteczności). Dodatkowo Dębski zaliczył aż osiem obron, czyli tyle samo, co… libero po drugiej stronie siatki – Mateusz Podborączyński.
Najlepiej punktującym po stronie zwycięzców był za to Szymon Romać. Atakujący zdobył 17 punktów, grając na poziomie 47 proc. skuteczności w ofensywie. Warto dodać, że Romać dołożył po cztery – asy serwisowe oraz punktowe bloki. A w obronie również było całkiem nieźle, bo atakujący dorzucił sześć skutecznych akcji w tym elemencie.
BBTS czeka jednak kolejne wyzwanie z gatunku trudnych, a nawet bardzo trudnych, patrząc na finałowego przeciwnika w grze o PlusLigę. Mowa o GKS Katowice. Katowiczanie, kolejny ze spadkowiczów z elity w kampanii 2025/26, zbudowali zespół, który miał w ciągu sezonu na zapleczu szybko odbudować pozycję klubu i dać awans. W fazie zasadniczej GKS przegrał sześć meczów na 30 rozegranych, kończąc na pozycji lidera. „Jedynka” po tej części sezonu sprawiła, że katowicki zespół jest w uprzywilejowanej sytuacji, mogąc grać najważniejsze mecze w roli gospodarza. Tak było właśnie w meczu półfinałowym, gdzie ostatecznie KKS Mickiewicz Kluczbork musiał uznać wyższość przeciwnika.
Katowiczanie wygrali 3:1, a MVP meczu wybrano Wojciecha Włodarczyka – autora 14 punktów dla zwycięzców. Najlepiej punktującym był za to Michał Superlak, który zgarnął 19 oczek w spotkaniu. Dokładając do tego takie nazwiska, jak: Grzegorz Pająk, Wojciech Ferens, Bartłomiej Krulicki, Kajetan Marek, czy Gonzalo Quiroga – widać, że w Katowicach na poważnie myślą o awansie do PlusLigi.
Kiedy zostaną rozegrane finały PLS 1. Ligi? Początek grania już w najbliższą środę (tj. 29 kwietnia). Rywalizacja o złoto toczy się do trzech zwycięstw, pierwsze spotkanie w Katowicach. W podobnym czasie o brąz zagrają za to… „poranione” w półfinałach CUK Anioły oraz Mickiewicz. Ci drudzy, to ubiegłoroczni wicemistrzowie na pierwszoligowym podwórku. W przypadku gry o brąz rywalizacja toczy się do dwóch wygranych meczów – a u siebie granie rozpoczną wyżej sklasyfikowani w fazie zasadniczej gracze z Torunia.












