Od 23 sierpnia obowiązują w Polsce nowe wzory odpisów skróconych i zupełnych aktów małżeństwa, które umożliwiają urzędom stanu cywilnego prawidłową transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. W dokumentach pojawia się zastrzeżenie, że akt sporządzono w wyniku transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego, dotyczącego małżeństwa zawartego poza Polską. Mimo jasnych zasad pozwalających na realizację obowiązku nie wszystkie gminy decydowały się na taki ruch.
„Fakt” 1,5 tygodnia po wejściu przepisów w życie relacjonował, że na odmowę decydowano się m.in. w Zakopanem, Bełchatowie, czy Bystrzycy Kłodzkiej. Burmistrz Janowca Wielkopolskiego zapowiadał, że nie zostanie wydany ani jeden akt. Sprzeciw wyrażała też gmina Dobrcz z woj. kujawsko-pomorskiego. – Niewydawanie transkrypcji to takie samo zaniechanie, jakbyśmy poprosili w urzędzie o dowód osobisty i byśmy go nie dostali – komentował wiceminister cyfryzacji.
Gminy odmawiają transkrypcji aktów zagranicznych małżeństw tej samej płci. Wiceminister reaguje
– Odpowiednie narzędzia w tym zakresie mają sądy i to one będą rozstrzygać – dodał Dariusz Standerski. Polityk podkreślił, że „linia orzecznicza sądów administracyjnych w Polsce jest jasna i nie ma tutaj perspektywy raczej na zmianę”. Mimo kolejnych dni w sprawie wciąż pojawiają się wątpliwości. W Kościerzynie transkrypcji sprzeciwiał się radny Tomasz Dargacz, podobnie jak radny Patryk Tobolski w Chojnicach.
Do Urzędu Stanu Cywilnego wpłynął jeden wniosek i został odrzucony. W Rawiczu radni PiS skierowali do burmistrza gminy interpelację w sprawie rejestracji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Grzegorz Kubik wyjaśniał, że organem kierującym Urzędem Stanu Cywilnego nie jest burmistrz gminy, tylko kierownik USC. Urząd w Rawiczu zwracał z kolei uwagę na istotny problem techniczny, w związku, z którym zawiesił ewentualne postępowania do czasu uzyskania stanowiska MSWiA.













