
SOR-y w Szczecinie „w trybie wzmożonej gotowości”
Do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego oraz do dwóch oddziałów ratunkowych Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego najczęściej trafiały osoby z urazami spowodowanymi gołoledzią w Szczecinie i regionie. – W poniedziałek SOR-y naszych szpitali „Arkońska” i „Zdunowo” udzieliły pomocy około 200 osobom. Większość z nich przyjechała z urazami spowodowanymi upadkiem na chodniku lub schodach – wyjaśniał rzecznik prasowy wojewódzkiego szpitala Tomasz Owsik-Kozłowski w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Dodał, że po badaniach – m.in. RTG, tomograf – oraz opatrzeniu większość pacjentów była wypisywana do domu. W kilku przypadkach konieczna była interwencja chirurgiczna.
We wtorek (27 stycznia) przyjęto kolejnych 10 pacjentów. Najczęstsze diagnozy to: zwichnięcia, skręcenia, stłuczenia, urazy rąk i nóg oraz głowy i pleców. Rekordowo dużo osób zgłosiło się także do SOR Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Rzeczniczka placówki Magdalena Knop przekazała, że minionej doby przyjęto 167 dorosłych pacjentów, a na dziecięcy – 24. – Zespoły medyczne pracowały w trybie wzmożonej gotowości, dyrekcja oddelegowała tam dodatkowego ortopedę, ale i tak w kulminacyjnym momencie 70 pacjentów oczekiwało na udzielenie specjalistycznej pomocy – wyjaśniła.
Toruń. Konieczne dostawki i apel do seniorów
Intensywne dyżury mieli również lekarze i personel medyczny SOR-ów w Toruniu. Kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Miejskim w Toruniu Sylwester Kleczka powiedział PAP, że sytuacja pogarsza się z godziny na godzinę. – Od rana mieliśmy już około 90 poszkodowanych w wyniku upadków na oblodzonej nawierzchni. W większości to urazy kończyn, ale i poważniejsze urazy głowy czy kręgosłupa – mówił.
Część z 200 pacjentów wymagała hospitalizacji, jednak na oddziale urazowo-ortopedycznym brakuje miejsc. – Konieczne są dostawki, a pacjentów z urazami cały czas przybywa. Mamy wzmocnioną obsadę, ale nie da się tak dużego ruchu obsłużyć natychmiast – wyjaśniał lekarz. Podobna sytuacja panuje także w szpitalu wojewódzkim. Lekarze zwracają uwagę, że pogoda w kolejnych dniach będzie równie niebezpieczna. Na SOR-y kierowani są dodatkowi specjaliści. – Apelujemy, szczególnie do osób starszych, aby, jeżeli nie jest to konieczne, nie wychodziły z domów – powiedział rzecznik szpitala dr n. med. Janusz Mielcarek.
IMGW wydał alerty
We wtorek (27 stycznia) Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed opadami marznącymi i gęstą mgłą dla większej części terytorium Polski. Ostrzeżenie drugiego stopnia przed opadami marznącymi obowiązywało w województwie podlaskim, warmińsko-mazurskim i północno-wschodniej części mazowieckiego. Prognozowane są słabe, a przejściowo możliwe umiarkowane opady marznącego deszczu i mżawki powodujące gołoledź. Ostrzeżenie pierwszego stopnia przed opadami marznącymi wydano dla województw: lubuskiego, dolnośląskiego, podkarpackiego, lubelskiego i wschodniej części wielkopolskiego i mazowieckiego. Miejscami występowała gęsta mgła ograniczająca widzialność poniżej 200 m i lokalnie osadzająca szadź.
Na najbliższą noc, z wtorku na środę (27/28 stycznia) IMGW prognozuje temperaturę na przeważającym obszarze kraju od -4 stopni Celsjusza do -1 st. C. Na Kujawach i w centrum od -7 st. C do -5 st. C; w kotlinach karpackich -9 st. C. Wiatr na Podkarpaciu w porywach do 60km/h.
Czytaj również: „Pilny komunikat PKP. Wielkie opóźnienia na kolei. Groźna pogoda paraliżuje Polskę”.
Źródła: PAP/polsatnews.pl, IMGW, IAR











