W skrócie
-
Liczba zachorowań na odrę w Karolinie Południowej wzrosła do 550, a 500 osób objęto kwarantanną.
-
Odra potwierdzona została w co najmniej dziesięciu stanach USA, a główne ognisko znajduje się w hrabstwie Spartanburg.
-
Eksperci wskazują na rosnącą liczbę nieszczepionych dzieci jako główny czynnik epidemii oraz apelują o zwiększenie poziomu szczepień.
Jak podaje w niedzielę agencja UPI, w Karolinie Południowej liczba zakażeń wzrosła do 550. Kolejne 500 osób objęto kwarantanną. Występowanie choroby potwierdzono już w co najmniej dziesięciu stanach. Epidemia rozwija się w szczycie sezonu grypowego. Zwiększa to presję na system ochrony zdrowia.
W samej Karolinie Południowej ognisko epidemii koncentruje się w hrabstwie Spartanburg. W ostatnich dniach liczba przypadków niemal się tam podwoiła.
– Mamy obecnie największe ognisko odry w USA. Zanim sytuacja się poprawi, najpierw jeszcze się pogorszy – powiedział dr Helmut Albrecht z Prisma Health i University of South Carolina School of Medicine, cytowany przez radio publiczne NPR.
Zakażenia powiązane z tym ogniskiem wykryto już także w Karolinie Północnej oraz w stanie Waszyngton.
Brak szczepień zbiera wielkie żniwo
Eksperci wskazują, że kluczowym czynnikiem jest rosnąca liczba nieszczepionych dzieci. Odra jest jedną z najbardziej zakaźnych chorób. Jedna osoba może zarazić średnio do 18 innych osób. Do skutecznej ochrony potrzebny jest poziom szczepień wynoszący co najmniej 95 proc. Tymczasem w hrabstwie Spartanburg wskaźnik ten wynosi około 90 proc. W niektórych szkołach spada on nawet do poziomu 20 proc.
– Utraciliśmy zdolność powstrzymywania wirusa dzięki odporności zbiorowej – ostrzegł dr Albrecht, apelując o szczepienia.
Nowe badanie opublikowane w „Journal of the American Medical Association” (JAMA) pokazuje, że problem nie ogranicza się do jednego regionu. JAMA to jedno z najbardziej prestiżowych i najczęściej cytowanych czasopism medycznych na świecie.
Po pandemii ludzie się nie szczepią. Zatem chorują
Odsetek niemedycznych zwolnień ze szczepień rośnie w większości z ponad 3 tys. hrabstw w USA. Mają one tło religijne, światopoglądowe lub osobiste. Trend ten wyraźnie przyspieszył po pandemii.
– Do wywołania i podtrzymania epidemii wystarczy niewielka grupa osób z niedostatecznym poziomem szczepień – podkreśla dr Nathan Lo z Uniwersytetu Stanforda w rozmowie z NPR.
Zdaniem epidemiologów podobne ogniska mogą pojawić się w wielu częściach kraju. W ich przekonaniu, warunkiem zatrzymania wirusa jest wzrost poziomu szczepień.













