-
Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące śmierci trzyletniego chłopca, który trafił do Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim z objawami gorączki, wymiotów i wysokiego tętna.
-
Lekarze podejrzewali infekcję meningokokową, jednak nie wykonano podstawowych badań, takich jak USG i RTG brzucha.
-
Śledztwo dotyczy narażenia dziecka na niebezpieczeństwo w wyniku niewłaściwego leczenia i diagnostyki. Przyczyną śmierci według późniejszych analiz było zadzierzgnięcie jelita.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O wszczęciu postępowania w sprawie śmierci trzyletniego Kacpra w Grodzisku Mazowieckim poinformował prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Przypadek chłopca opisała „Gazeta Wyborcza”.
W rozmowie z redakcją TVP3 Warszawa prokurator ujawnił, że śledztwo prowadzone jest „w sprawie narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez lekarzy poprzez niewłaściwe przeprowadzenie leczenia i brak diagnostyki, w wyniku czego pokrzywdzony zmarł”.
– Śledztwo zostało wszczęte w wyniku złożenia zawiadomienia przez ojca małoletniego, który wskazał w swoich zeznaniach szereg nieprawidłowości w leczeniu pokrzywdzonego – przekazał prokurator.
Mazowieckie. Nie żyje trzyletni chłopiec. Sprawą zajmuje się prokuratura
W przesłanym przez prokuraturę komunikacie podkreślono, że w opinii ojca zmarłego „podawane Kacprowi nieznane substancje, niepoprawnie działająca podczas jego reanimacji aparatura medyczna oraz zaniechanie badania USG i RTG brzucha mogły przyczynić się do niewdrożenia prawidłowego leczenia i zgonu jego małoletniego dziecka”.
„Mając na względzie okoliczności przedmiotowej sprawy, a przede wszystkim konieczność ustalenia przyczyny zgonu małoletniego zlecono wykonanie sekcji zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej w Warszawie. Sekcja została przeprowadzona. Ponadto pobrano materiał do badań histopatologicznych. W toku postępowania zabezpieczono dokumentację medyczną z leczenia małoletniego w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim. Ponadto zlecono przesłuchanie wszystkich lekarzy, którzy to udzielali w dniu 23/24.09.2026 r. pomocy medycznej pokrzywdzonemu” – podali śledczy.
Grodzisk Mazowiecki. Trzlatek trafił do Szpitala Zachodniego. Kilka godzin później zmarł
Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 września. U chłopca pojawiła się gorączka, wymioty oraz wysokie tętno.
O godz. 22.30 ojciec dziecka wezwał pogotowie ratunkowe. Następnie dziecko trafiło do Samodzielnego Publicznego Specjalistycznego Szpitala Zachodniego im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim.
Po przybyciu na miejsce u trzylatka wystąpiły objawy wstrząsu. Mimo ciężkiego stanu chłopca w szpitalu nie wykonano podstawowych badań takich jak USG jamy brzusznej czy RTG. Jak podała „Gazeta Wyborcza”, jama brzuszna pacjenta „została zbadana jedynie palpacyjnie przez dwóch pediatrów”.
Około godz. 3.20 stan dziecka uległ pogorszeniu i podjęto akcję reanimacyjną. Przed godz. 5.30 anestezjolog stwierdził jednak jego zgon. Późniejsze analizy wykazały, że przyczyną śmierci było zadzierzgnięcie jelita.


