We wtorek 19 maja na kanale Rymanowski Live na YouTube ukazał się dwugodzinny wywiad z Szymonem Hołownią. Rozmowa zaczęła się od lekkiego tematu. Dziennikarz zwrócił uwagę na opaleniznę byłego marszałka Sejmu. – Był pan na wakacjach? – dopytywał.

Hołownia rozbawił Rymanowskiego. Skąd ta opalenizna?


— Nie, byłem w sklepie budowlanym. Tu, niedaleko obok nas. Mają tam takie lampy i okazuje się, że to ciepłe światło przekłada się na karnację. Polecam – odpowiedział zaskakująco Hołownia. — I pan tam chodzi się naświetlać? Nie na solarium? Nie stać pana na to? – pytał coraz bardziej rozbawiony Rymanowski, wybuchając głośnym śmiechem.


– Wie pan, co se przejdę alejką, to wychodzę piękniejszy. I panu zalecam, choć oczywiście panu nic nie brakuje — grzecznie zastrzegł polityk. Po tym wstępie przyszedł czas na trudniejsze tematy. Stwierdził m.in., że Koalicja Obywatelska to „agresywny, drapieżny koalicjant”. — Bardzo mocno rozpycha się Koalicja Obywatelska i bardzo twardo będzie grała o swój wynik – stwierdzał.

Hołownia krytycznie o TVP


Polityk postanowił skrytykować koalicjanta m.in. za sytuację w mediach publicznych. – Wygląda źle i kiedy Dominika Wielowieyska pisze, że jest dzisiaj telewizją na telefon rządzących, to tak, jest telewizją na telefon rządzących — mówił. — To nie jest ta telewizja, o którą walczyliśmy, to nie są te wolne media, o które walczyliśmy – podkreślał.


Sam Hołownia stwierdzał, że krótki czas przy władzy kosztował go sporo zdrowia. — Media przekroczyły wszystkie czerwone linie. Hejterzy byli wśród dziennikarzy zajmujących się kwestiami politycznymi. Była nagonka, nienawiść, żółć – mówił. Przyznał też, że decyzja o wycofaniu się z funkcji szefa Polski 2050 była błędna. Tłumaczył ją jednak kiepskim zdrowiem.

Share.
Exit mobile version