
O powrocie Huberta Hurkacza do gry szerzej pisaliśmy przy okazji niedawno zakończonego United Cup 2026. Reprezentacja Polski sięgnęła po końcowy triumf, pierwszy raz w historii, a polski singlista był jednym z kluczowych elementów drużyny kierowanej przez kapitana Mateusza Terczyńskiego.
Hurkacz do gry wrócił po ponad półrocznej przerwie.
– Bardzo się cieszę, że po siedmiu miesiącach znowu wracam do gry, do rywalizacji. Sporo z całym teamem przeszliśmy, dużo było ciężkich momentów i trudnych, niepewności. Natomiast cały czas wierzyliśmy i działaliśmy jak najlepiej. Żebyśmy wrócili silni, żebyśmy byli zdrowi i mogli grać w tenisa. Tak że niesamowicie się cieszę, że mogę rywalizować, widzieć kibiców, grać przed nimi i cieszyć się z rywalizacji. Niesamowicie dziękuję wszystkim za wsparcie i do zobaczenia w kolejnych meczach – przyznał Hurkacz, powracając do gry po 208 dniach do rywalizacji.
Dodajmy, że w trakcie turnieju reprezentacyjnego polski tenisista wygrał kolejno z: Niemcem Alexandrem Zverevem, Holendrem Tallonem Griekspoorem, Amerykaninem Taylorem Fritzem i Szwajcarem Stanem Wawrinką. Jedyna porażka, choć po kapitalnym boju, to trzysetowa batalia z Australijczykiem Alexem De Minaurem.
Hubert Hurkacz poznał rywali! Polak może zmierzyć się z gigantem
Wrocławianin do rywalizacji w Australian Open przystępuje jako zawodnik z miejsca 53 w rankingu ATP. W porównaniu do sytuacji sprzed startu United Cup, mowa o awansie Polaka aż o 30 pozycji. Taki ranking nie pozwala jednak na rozstawienie w imprezie wielkoszlemowej. Można było się zatem spodziewać stosunkowo trudnego losowania w kontekście występu Hurkacza w Melbourne.
A jak okazało się ostatecznie? Polak nie trafił źle. Pierwszym rywalem Hurkacza będzie Zizou Bergs. Belgijski tenisista, który obecnie jest zawodnikiem numer 43 na świecie. Co ciekawe, obaj panowie mogli spotkać się w… finale United Cup. Belgia nie zdołała jednak w ostatecznym rozrachunku rozprawić się ze Szwajcarią w półfinale, ulegając Helwetom 1:2. Bergs rozgrywał jednak mecze reprezentacyjne na pełnym dystansie, zarówno jako singlista, jak i w mikście.
Jeśli Hurkacz zdołałby pokonać Belga, w kolejnych rundach czekają na niego ciekawi przeciwnicy. W przypadku wejścia do IV rundy, polski tenisista może nawet zagrać z Novakiem Djokoviciem. Mecz z legendą tenisa mógłby być ozdobą dla polskich kibiców, a też ciekawie zapowiadającym się starciem dla światowych obserwatorów. Djoković będzie zapewne chciał jeszcze raz spróbować sięgnąć po tytuł wielkoszlemowy w Australii, gdzie czuje się wyjątkowo dobrze.
Serb w Melbourne wygrywał aż dziesięciokrotnie, a łącznie ma na koncie 24 tytuły wielkoszlemowe.
Australian Open 2026: Gdzie i kiedy oglądać turniej Wielkiego Szlema?
Wielkoszlemowy turniej w Melbourne można śledzić za pośrednictwem platform takich jak Player czy HBO Max. Telewizyjnie tenisowa rywalizacja będzie pokazywana również na antenach Eurosportu.
Wśród Polek i Polaków, na kortach w Melbourne w grze singlowej wystąpią: Iga Świątek, Magdalena Fręch, Magda Linette, Linda Klimovicova Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak.
Tytułów zdobytych w Australian Open 2025 w tegorocznej edycji będą bronić: Włoch Jannik Sinner wśród panów oraz Amerykanka Madison Keys w rywalizacji singlistek
Turniej główny rusza już w najbliższą niedzielę (tj. 18.01). AO 2026 potrwa do 1 lutego.











