
Tradycją dużych turniejów tenisowych, ale też generalnie sportowych, są specjalne konferencje prasowe. Inaczej nie jest w Australii, gdzie aktualnie przebywa cała śmietanka żeńskiego i męskiego tenisa. A wszystko za sprawą Australian Open 2026.
Ważne słowa Igi Świątek. Tenisistka otwarcie o pomocy innym
Jedną z bohaterek spotkań z mediami była Iga Świątek. Dwukrotna półfinalistka imprezy w Melbourne (2022 i 2025), mogąca sięgnąć po Wielkiego Szlema w karierze. Czyli zwycięstwo we wszystkich wielkoszlemowych turniejach – i to już w wieku 24 lat.
Podczas rozmów z dziennikarzami poruszono szereg przeróżnych tematów. Jednym z nich była fundacja tenisistki, która na dobre zaczęła funkcjonować w 2025 roku. Świątek rozpoczęła program stypendialny, na który przeznaczono prawie pół miliona złotych.
A dlaczego tenisistka zdecydowała się na taki krok? Wyjaśniła to, odpowiadając na jedno z pytań podczas konferencji w Melbourne.
– Odkąd zaczęłam zarabiać duże pieniądze, szczerze mówiąc, byłam trochę zdezorientowana… Oczywiście szczęśliwa, ale jednocześnie zdezorientowana, bo nie zawsze tak było. Nie zawsze mieliśmy pieniądze, żebym mogła kontynuować karierę. Wiem, z jakimi problemami mogą się borykać młodzi sportowcy. Chciałam po prostu wykorzystać swoje zasoby, zarówno finansowe, jak i doświadczenie mojego zespołu, żeby pomóc im pokonać pewne przeszkody – przyznała Polka przed rozpoczęciem wielkoszlemowego Australian Open.
Dodajmy, że ekspertami w programie stypendialnym są członkowie sztabu Igi Światek: Daria Abramowicz (psycholog sportu), Maciej Ryszczuk (trener przygotowania motorycznego i fizjoterapeuta), Mateusz Dawidziuk (lekarz ortopeda), Alina Sikora (manager) oraz Daria Sulgostowska (PR & Communications manager).
Partnerami pilotażowej edycji programu stypendialnego są marki ON oraz Oshee.
Iga Świątek i jej wszystkie tytuły mistrzowskie
Polka w swojej dotychczasowej karierze sięgnęła łącznie aż po 25. mistrzowskie tytuły na kortach niemal całego świata.
Świątek triumfowała w sześciu zmaganiach w Wielkim Szlemie, czterokrotnie na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022, 2023 i 2024), raz na US Open (2022) oraz Wimbledonie (2025). Do tego należy dopisać prestiżowy triumf w WTA Finals (2023).
Poza tym, wygrane w turniejach rangi WTA 1000, odpowiednio w: Rzymie (2021, 2022, 2024), Dosze (2022 i 2024), Indian Wells (2022 i 2024), Miami (2022), Pekinie (2023), Madrycie (2024) oraz to najnowsze w Cincinnati (2025).
Na liście są również zmagania WTA 500, kolejno: Adelajda (2021), Stuttgart (2022 i 2023), San Diego (2022), Dosze (2023) i Seulu (2025). Plus polski akcent, WTA 250 w Warszawie (2023).
Po turnieju olimpijskim w Paryżu (2024) do tej listy należy dopisać brązowy medal igrzysk. Pierwszy krążek w historii polskiego olimpizmu wyciągnięty z rywalizacji na kortach tenisowych. Choć jak sama tenisistka wspomniała, po wygranej w Wimbledonie, gdyby mogła, zamieniłaby jednego z wygranych Wielkich Szlemów – na olimpijskie złoto.











