O występach na ZIO 2026 polskiej snowboardzistki informowaliśmy całą niedzielę (tj. 8 lutego). Nie było bowiem ważniejszego wydarzenia i ogromnej szansy medalowej, którą bez wątpienia była Aleksandra Król-Walas.
ZIO 2026: Aleksandra Król-Walas nie spełniła marzeń. Łzy po porażce
Start w gigancie równoległym we Włoszech miał być dla polskiej snowboardzistki pięknym zwieńczeniem udanego powrotu do sportu. Mowa bowiem o kobiecie, która wróciła na najwyższy poziom po przerwie macierzyńskiej.
Podczas ZIO 2022 Polka trafiła w ćwierćfinale na legendarną Ester Ledecką. Czeszka nie dała szans zarówno naszej reprezentantce, jak i całej konkurencji, zdobywając złoto. Jak się miało jednak okazać, cztery lata później Ledecka… odpadła na tym samym etapie, co Król-Walas. Polka i Czeszka mogły spotkać się w półfinale. Obie jednak popełniły w swoich ćwierćfinałach błędy, które zabrały im nadzieje na olimpijskie podium.
– Robiłam, co mogłam. Jeden głupi błąd przed samą metą zadecydował o tym, że nie walczę o medal. Jestem smutna i jest mi przykro […] Na pewno była walka do samego końca. Jechałyśmy równo obok siebie. Chciałam bardziej agresywnie zaatakować tyczkę i to niestety okazał się mój błąd. Było za agresywnie i przez to mnie postawiło. Wytraciłam trochę prędkości i zabrakło jej do końca – powiedziała Król-Walas przed kamerą Eurosportu po przegranym ćwierćfinale ZIO 2026, ze łzami w oczach.
Polka przegrała miejsce w strefie medalowej o 0,26 sekundy. Reprezentantka gospodarzy Lucia Dalmasso mogła cieszyć się z sukcesu, choć przez połowę dystansu przegrywała z bardziej doświadczoną, polską przeciwniczką.
Król-Walas powtórzyła zatem wynik z 2022 roku, tzn. etap ćwierćfinału. Ostatecznie została sklasyfikowana na siódmej pozycji na ZIO 2026.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie po 23 medale – odpowiednio siedem złotych, siedem srebrnych i dziewięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.













